O tym, że w kwietniu 2010 miała miejsce lotnicza katastrofa, napisano już wiele słów. Wersji jest kilka. Trudno jest uwierzyć w błędy doświadczonych kontrolerów lotu. Akcja musiała toczyć się na kilku różnych poziomach i dzisiaj nie można niczego przesądzić. Kolejne prace zmierzające do weryfikacji ustaleń przekazanych do opinii publicznej wywołują kolejne problemy do rozważenia, wymuszają kolejne drastyczne decyzje w związku z uporządkowaniem zaniedbań, które popełniono już siedem lat temu.
Jacek Świat informuje o niektórych ustaleniach w związku z wyjaśnieniem tej katastrofy.
zobacz też:
http://www.interia.tv/wideo-swiat-o-zarzutach-dla-kontrolerow-w-smolensku-popelnili-stra,vId,2285507
Problem zaczyna się w nadinterpretacji prawa. Jeżeli pojawia się wątek karny, wątek kryminalny - w takim przypadku idealnym sposobem powstrzymania procedury wyjaśniającej byłoby wprowadzenie instytucji "veto" w celu zbadania okoliczności śmierci osoby, na której popełniono zbrodnię.
Tak oceniam próby powstrzymania prokuratorów przed dalszym dochodzeniem przyczyn wypadku... a może nawet i zamachu na życie...
Nie widzę żadnego przełomu w sprawie Smoleńska
/.../ Poważne kraje traktują poważnie swoje interesy i szybciej Ameryka będzie trzymać kartę smoleńską, żeby mieć w garści Putina niż oddawać tajną wiedzę Polsce rządzonej przez marionetki nie tylko nie zainteresowane prawdą, ale uciekające prze faktami. Jest jeszcze jeden powód, który sprawia, że o Smoleńsku mówi się coraz mniej. Brutalnie mówiąc temat zgrał się politycznie i żadna strona nie sięga po tragedię w ramach wyborczych kampanii. Tusk próbował naokoło jeszcze raz wrzucić granat do ogniska, ale nie trafił. Nie udało się wciągnąć Macierewicza do komisji i prawdopodobnie dalszych zabiegów nie będzie. /.../
Sąd kieruje pytania do Trybunału Konstytucyjnego
/.../ Sąd zwróci się też do prokuratury o przesunięcie na jak najdalszy termin ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, co do których zgłoszono zażalenia./.../
W mojej ocenie wszelkie działania prawników zmierzające do wstrzymania prac ekshumacyjnych mają jeden cel - zatrzymać weryfikację wiedzy na temat katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Wstrzymanie pracy prokuratora pozwoli w przyszłości wstrzymać każdą sprawę o zabójstwo w sytuacji, gdy jakakolwiek osoba sprzeciwi się z różnych powodów badaniu zwłok osoby zmarłej na okoliczność ustalenia przyczyny śmierci.
Dowodem, że tak jest - są wyniki prac IPN w zakresie badania utajnionych miejsc pochówków ofiar zbrodni dokonanych przez urząd bezpieczeństwa w latach 40. oraz 50. XX wieku. Mimo, że miejsce pochówku było zamaskowane, mimo fałszowania ksiąg cmentarnych - szczątki ujawniają swoją tożsamość i dzięki badaniom genetycznym możemy poznać prawdę.



Komentarze
Pokaż komentarze