doku doku
73
BLOG

Słowotwórstwo: lumpeks, kometa, celebryta, satelita, lumpita

doku doku Kultura Obserwuj notkę 1

Ciekawe, czy cenzor dopuszcza słowotwórstwo. Usuwa za użycie słów podobnych do maneli czy żeli, spróbuję więc potraktować słowo "lumpeks", jako punkt wyjścia, czyli tzw. słowo "motywujące" (zamiast słowa "podstawowego", którym jest rdzeń tej rodziny, ale przypuszczam, że cenzor go nie toleruje, więc go nie użyję). Przez analogię do "lumpeksu", tworzę słowo "lumpita" - szczególny rodzaj sklepu - szczególny rodzaj człowieka.

 Słowo "lumpita" bardzo mi się podoba, gdyż jest nowoczesne ze względu na formant (słowotwórcza część wyrazu) - ten sam co w słowach "satelita" i "kosmita" - przyrostek (sufiks): "-ita". Słowo "celebryta" też ma podobny sufiks. Znaczenie słowa "lumpita" byłoby więc bardzo podobne do znaczenia słowa "celebryta". To ostatnio bardzo modne słowo ma podstawową wadę - marną definicję.

Przypomnę więc, że "celebrytę" definiuje się przede wszystkim przez zaprzeczenie w rodzaju: Nie jest to "gwiazda", ani "autorytet", ale w opinii niektórych dziennikarzy jest osobą znaną - sławą - prawie gwiazdą lub prawie autorytetem. Taka negatywna definicja ma podstawową wadę - nie tworzy gestaltu. Przypomnę, że gestalt musi mieć dobrze nakreślone granice, a więc zaprzeczenie oznacza zagranicę, a zagranica zwykle jest zbyt nieokreślona. Osoba "znana" - "sława" - jest dobrym przykładem takiej zagranicy. Osoba "nieznana" tworzy gestalt, ale "znana" - nie.

Najważniejszą nieokreślonością pojęcia "celebryty" jest brak wydźwięku (zabarwienia). Niektórzy (większość dziennikarzy i polityków) używają go w odcieniu superlatywnym, a inni (większość ludzi) - w pejoratywnym.

Warto zauważyć, że "gwiazda" i "autorytet" mają wydźwięk superlatywny. Kiedy chcemy nadać tym słowom odcień pejoratywny, używamy innych słów: "gwiazdor" (a zamiast "błyszczeć" - "gwiazdorzyć"), "autorytarny", "despota", "tyran"...

Słowo "celebryta" nie ma takiej otoczki synonimów, a widzimy, że jest ona potrzebna. Ludzie piszący o celebrytach często nie potrafią klarownie umieścić tego słowa w kontekście, więc nie wiemy, czy autor podziwia celebrytów, czy wręcz przeciwnie...

Proponuję więc nowe pojęcie, zainspirowane słowem "lumpeks", oznaczającym sklep w odcieniu pejoratywnym. Nikt nie pomyli lumpeksu z butikiem, prawda? Czy można powiedzieć: "butik z używaną odzieżą"? Albo: "lumpeks z haute couture"? Jeżeli nie chcesz nadawać odcienia, mów po prostu "sklep".

"Lumpita" to sława w odcieniu pejoratywnym.  "Celebryta" to sława w odcieniu superlatywnym. Jeśli nie chcesz nadawać odcienia, mów po prostu "sława".

doku
O mnie doku

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura