Zauważyłem coś zdumiewającego, nawet jak na czasy foliarzy. Są ludzie, którzy przestali rozumieć (lub udają), czym jest pieniądz. Przepraszam więc was za to elementarne przypomnienie, ale takie mamy czasy. Najprostsze rzeczy trzeba przypominać.
Pieniądz powstał w czasach prehistorycznych, jako zjawisko naturalne podczas wymiany rzeczy użytecznych. W dzisiejszych czasach dzieci jeszcze czasem się wymieniają, np. "za ten pierścionek chcę dwie kulki". Partnerzy wymiany wymieniają się chętnie, kiedy każdy ma coś zbędnego, co jest potrzebne drugiemu.
Czasem jednak, ten drugi miał coś czego potrzebował pierwszy, ale pierwszy nie miał akurat tego, czego potrzebował drugi. Kiedyś taki pierwszy (praszympans) wpadł na pomysł (rozpaczliwy), żeby próbować wcisnąć drugiemu coś, czego ten drugi nie potrzebował, a wtedy drugi (praczłowiek) wpadł na pomysł (genialny), że weźmie tę rzecz i da ją trzeciemu, który jej potrzebuje... i który ma to, czego on potrzebuje.
Jakiś kolejny geniusz wpadł na pomysł, że zgromadzi na zapas kilka cennych przedmiotów, które się nie psują, aby mieć je na wymianę. Dzisiaj taki przedmiot nazywamy pieniądzem, jeżeli wszyscy podzielają tę opinię, że przedmiot jest cenny. W tradycyjnych definicjach pieniądza nieścisłe określenie "wszyscy" zostało zastąpione ścisłym sformułowaniem "powszechnie akceptowany".
Jeżeli komuś coś zniszczysz, to nie musisz mu tego naprawiać, nie musisz mu tego oddawać, nie musisz nawet przepraszać... wystarczy, że dasz mu pieniądze - i to jest właśnie ta najbardziej podstawowa funkcja pieniądza - jeden z filarów definicji: Pieniądz to coś, co każdy chętnie weźmie, zamiast tego przedmiotu, który stracił.
Drugim filarem definicji pieniądza jest to, że pieniądze się nie psują. Druga najbardziej podstawowa funkcja pieniądza to gromadzenie i przechowywanie bogactwa. Jest to możliwe właśnie dzięki temu, że pieniądze są trwałe. Nawet po długim czasie możesz je wymienić na tyle samo przedmiotów, tak samo cennych, jak wtedy, gdy zgromadziłeś pieniądze.
I tak doszliśmy do trzeciego filaru definicji pieniądza - do funkcji mierzenia i porównywania bogactwa. Pieniądze muszą być policzalne i porównywalne z innymi pieniędzmi. Ten trzeci filar nazywamy "miernikiem wartości". Dzięki temu, że pieniądz pozwala mierzyć wartości (takie jak bogactwo), ludzie mogą wymieniać bezpiecznie cenne przedmioty bez obawy, że w zamian dostaną przedmioty mniej cenne, bowiem przedmioty są zmierzone i mają swoją cenę.
Dzięki zdolności pieniędzy do mierzenia wartości możemy pieniądze porównywać. Ale tak na poważnie porównywać, a nie tylko dla samego siebie dla zabawy. Dzięki temu, że pieniądze zostały poważnie porównane, każdy może za swoje pieniądze kupić inne pieniądze i nadal móc je wymienić na tyle samo przedmiotów, tak samo cennych... Wymiana pieniędzy na inne pieniądze jest poważnym sprawdzianem powagi pieniądza. Policz, ile pieniędzy zgromadziłeś. Zobacz, ile możesz za te pieniądze kupić konkretnych rzeczy, takich jak np. dobry rower znanej marki albo kilogram migdałów. Potem zobacz, ile innych pieniędzy możesz kupić za swoje pieniądze. A teraz sprawdź, ile rowerów i migdałów możesz kupić w innym kraju, gdzie ceny są podawane w tym innym pieniądzu.
I w ten sposób definicja zatoczyła koło i wróciła do słowa "powszechnie". Czym jest bowiem poważne porównywanie? Tym, że wyniki są powszechnie uznawane.
Podsumujmy więc te trzy filary - pieniądz jest:
1. Powszechnie akceptowany.
2. Trwały
3. Powszechnie uznawany, jako miernik wartości.
Czy teraz (po przeczytaniu tej notki) ktoś jeszcze wierzy, że któreś krypto jest pieniądzem?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)