doku doku
78
BLOG

Genderyzm

doku doku Społeczeństwo Obserwuj notkę 1

Komentując pomaganie dezerterom zamiast uchodźcom, zacząłem się zastanawiać, skąd bierze się ta ideologia: "członków ich rodzin, w tym małżonków". Dlaczego pomaganie uchodźcom jest bezpłciowe? Dlaczego genderowe władze pomagają tak samo gorliwie matkom z dziećmi, jak ich mężom dezerterom? I nagle uświadomiłem sobie, że ideologia genderyzmu jest absurdalna, bo opiera się na nieporozumieniu - na błędnym skojarzeniu. 

Wiele osób zapomniało już, że gender pierwotnie był terminem gramatycznym i oznaczał rodzaj płciowy, czyli to, na co nie mamy w polskim języku osobnego słowa i mówimy po prostu "rodzaj", jeżeli kontekst jest jasny. Jakiego rodzaju jest rodzaj? Jeśli rozumiecie o czym piszę, to wiecie, że rodzaj jest rodzaju męskiego, tak jak urodzaj; a np. ojczyzna jest rodzaju żeńskiego. Mamy jeszcze trzeci rodzaj, czyli trzeci gender - dziecko jest rodzaju nijakiego.

Oto jest źródło absurdów - płcie są dwie, a gendery są trzy (chłopiec, dziewczynka, dziecko) - to jest źródłem wielu nieporozumień. Najważniejszym z nich jest wiara, że dziecko jest osobną płcią. Tak narodził się genderyzm - ideologia, że dziecko nie czuje swojej płci, że gramatyka wymusza na dziecku identyfikację płciową. Wiara, że gdyby w języku istniały trzy równoprawne gendery, to dzieci używałeby przez pierwsze klika lat form "robiłom", "gdzie byłoś?", a dopiero około 10 roku życia zaczęłeby używać form pasujących do ich płci, aby zacząć wczuwać się w swoją rolę płciową. Przypuszczam, że genderyści nie uświadamiają sobie tej wiary, bo już przestaliby być genderystami. Gdy byli świadomi, to upominaliby dzieci: "jesteś za malutkie, żeby mówić jak kobieta".

Tam gdzie ludzie znają słowo gender od dziecka, jako termin z gramatyki, czują, że nie ma sensu wnikać w to, dlaczego ojczyzna jest dziewczynką, urodzaj jest chłopcem, stwór jest chłopcem, stworzenie jest dzieckiem. Dlaczego kometa kiedyś był chłopcem, a dzisiaj jest dziewczynką, ale satelita czy kosmopolita wciąż jest chłopcem. Mówiąc krótko - traktują gender jak coś czysto umownego.

W języku polskim zamiast genderu jest "rodzaj" i  niektórzy mają z tym problem, gdyż słowo "rodzaj" jest wieloznaczne i wielu osobom kojarzy się z płcią. Sytuację utrudnia fakt, że gender nie jest zawsze umowny - często brzmienie słowa pasuje do swojego genderu, np. łódź jest mniejsza niż statek, stwór czy potwór jest raczej zły, a stworzenie czy stworzonko jest niewinne. 

Trzy rodzaje i dwie płcie... to może jednak trzy płcie? Trzy gramatry i dwie płcie... kojarzy się? Nie kojarzy. Brakuje nam tego osobnego słowa, które by nam implicite mówiło od dziecka: "gender i płeć to zupełnie różne pojęcia - gendery są trzy, a płcie - dwie". 

Aż w roku 1955  pojawiło się pojęcie "gender role". Od razu zapomniano o trzech genderach i skupiono się na dwóch płciach. Przez wiele lat wałkowano temat płci, a zapomniano o trzecim genderze. Dopiero niedawno genderyci przypomnieli sobie o nim. Zauważono, że w niektórych kulturach istnieje tradycyjna rola trzeciej płci - jakby dorosłego bezpłciowego dziecka. Trzecia płeć nie musi być kojarzona z dzieckiem, ale zagłębianie się w takie szczegóły oddali nas od meritum.

Wracamy więc do ról genderu. Jakie cechy mają osoby lub rzeczy tego samego genderu? Co łączy dziecko, hobby i jezioro? Co łączy chłopca, zawód i staw? Co łączy dziewczynkę, profesję i zatokę? Czym różnią się te zbiory? Czy takie rozważania mają w ogóle sens? Spróbujmy: Dzieci się bawią, mają hobby, a jezioro jest do zabawy. Mężczyźni pracują na poważnie w zawodzie, a staw to miejsce pracy rybaka. Kobiety specjalizują się w usługach, a zatoka to miejsce na port. Czy tego rodzaju analizy mogą w czymś komuś pomóc? W dodatku w każdym języku jest inaczej.

Wydaje się więc, że naturalne było ograniczenie rozważań do ról płciowych. Ale tutaj też mamy ogromne różnice między kulturami. Genderyści skupili się więc na najłatwiejszym - na płci biologicznej - na szukaniu korelacji między płcią biologiczną a określonymi rolami. Ale nawet to ich przerosło. Pomieszali behawior kobiet (mężczyzn) z abstrakcyjnymi żeńskimi (męskimi) rolami genderowymi i zauważyli, że te korelacje są średnio niskie. Wywnioskowali z tego, że każda rola może być grana równie dobrze przez mężczyznę, jak przez kobietę. 

Czy z badania korelacji ról płciowych z cechami płciowymi może wyniknąć jakaś korzyść? Oczywiście. Dla nauki taką korzyścią może być zdefiniowanie czwartorzędowych cech płciowych, jako osobny zbiór od ról genderowych.  Praktyczną korzyścią tego jest lepsza jakość opieki na dziećmi - wsparcie rozwoju czwartorzędowych cech płciowych i unikanie narzucania ról genderowych. 


doku
O mnie doku

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo