Klauzula sumienia, pozwalająca lekarzowi odmówić aborcji, która należy do jego obowiązków i jest zgodna z prawem, jest klauzulą przestępczą, oszukańczą. Studiowanie medycyny po to, żeby potem uchylać się od obowiązków, będących następstwem tych studiów, jest od początku nieuczciwe. Potem świadomy wybór specjalności, niezgodnej z sumieniem, pokazuje, że cwaniaczek wcale nie ma sumienia, ale chce mieć czyste ręce, kosztem kolegów, którzy mają sumienie i wstyd im by było w taki niecny sposób cwaniakować w szpitalu. Klauzula sumienia jest dla ludzi bez sumienia. Człowiek z sumieniem, który z głupoty wpakuje się niechcący w zawód wymagający działań niezgodnych z jego sumieniem - taki człowiek zmienia zawód jak najszybciej. Kto nie zmienia zawodu, a zamiast tego cwaniakuje kosztem kolegów i pacjentów, jest bezczelnym obłudnikiem bez sumienia. W otoczeniu takiego cwaniaka wszyscy naturalnie powinni zacząć tak jak on udawać, że mają sumienie, w imię sprawiedliwości w pracy... Bo dlaczego oni, uczciwi lekarze z sumieniem, mają mieć gorzej w pracy niż cwaniaczki, którzy zamiast sumienia mają klauzulę? Wtedy cały szpital odmawia aborcji zgodnej z prawem. Sąsiedni szpital nie chce dać się cwaniakom wydymać, więc też zaczynają udawać klauzulę sumienia... Prawda, że to już oczywiste? Kto ma sumienie, ten zmieni zawód, zamiast korzystać z klauzuli.
Czy sprzedawanie cukierków dzieciom jest zgodne z sumieniem wszystkich sprzedawców? Pomyślcie, co by się stało, gdyby nagle sprzedawcy zaczęli odmawiać dzieciom sprzedaży cukierków, mimo że nie ma prawnego zakazu? Sumienie przecież nam mówi, że niszczenie zdrowia dzieci jest złe. A jednak z jakiegoś powodu prawo pozwala działać sklepom z cukierkami. Kto ma sumienie, ten nie zatrudnia się w takim sklepie, albo przełyka tę konieczność i sprzedaje cukierki w imię w imię uczciwości, obowiązku i praw konsumenckich. Uczciwy sprzedawca cukierków ma sumienie, wie, że niszczy zdrowie dzieciom, a mimo to sprzedaje im cukierki, godząc się z tym, że jego sumienie działa nie zawsze dostarczając przyjemnych odczuć. Nos też czasem uprzykrza życie wciągając paskudne wonie, ale nie ma w prawie "klauzuli powonienia", pozwalającej cwaniaczkom wyręczać się kolegom z pracy, gdy im się zapach nie podoba.
Tej fundamentalnej nieuczciwości klauzuli sumienia w żaden sposób nie łagodzi "Art. 30. Lekarz ma obowiązek udzielać pomocy lekarskiej w każdym przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki."
Ten artykuł tylko ogranicza szkody, wywołane tym cwaniakowaniem, nie zmienia jednak tego prostego osądu: tak - tak, nie - nie. Z tym artykułem, czy bez niego, powoływanie się na klauzulę jest cwaniactwem demaskującym brak sumienia, zaś wykonanie aborcji przez lekarza z sumieniem, zawsze mu to sumienie poruszy, jeśli należy on do wyznawców człowieczeństwa zarodka. To jest kluczowy wniosek - skojarzenie trudne dla ludzi, którzy mają klauzulę zamiast sumienia - uwaga: kto wierzy, że dokonując aborcji zabija człowieka, ten zawsze będzie miał dylemat moralny - "czy zdrowie matki jest aż tak bardzo zagrożone, że mogę z czystym sumieniem zabić to niewinne dziecko?". Czy już jest jasne, że klauzula sumienia nie chroni sumienia uczciwego lekarza wyznania prolajfowego? Klauzula sumienia jest tylko zalegalizowaniem oszustwa - demaskuje obłudę nieuczciwych prolajfowców.
Wniosek jest prosty. Prolajfowcy dzielą się na dwie grupy: 1) jedna za żadne skarby by nie zatrudniła się w szpitalach przeprowadzających aborcję - to są uczciwi prolajfowcy; 2) druga to ludzie bez sumienia - zwolennicy klauzuli sumienia - fałszywi prolajfowcy. Każdy prolajfowiec doskonale wie i czuje w swoim sercu, do której grupy należy. A jacy są zwyczajni uczciwi niegłupi lekarze? Dokonują aborcji, mają sumienie, przeżywają dylematy moralne, ale uczciwie nie korzystają z klauzuli sumienia... i dzięki tej uczciwości śpią spokojnie, z czystym sumieniem... tak jak sprzedawczynie cukierków.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)