Blog
domniemanie niewinnosci
faxe
faxe spoleczenstwo ma tyle wolnosci
20 obserwujących 193 notki 177042 odsłony
faxe, 22 maja 2018 r.

Dlaczego skazywani są niewinni?

684 5 0 A A A

Ostatnio głośna sprawa Tomasza Komendy po raz kolejny przypomina o problemie niesłusznych skazań w Polsce. Sam fakt, iż  określenie niesłuszne skazania praktycznie nie przechodzi przez usta większości prawników i polityków w Polsce to Himalaje hipokryzji zważywszy na skalę problemu. Manipulowanie faktami, fałszowanie dowodów (w tym także opinii naukowych przez biegłych), znikanie akt i dowodów materialnych, wymuszanie zeznań i manipulowanie nimi,  itp.  przy najlepszych chęciach nie dadzą się nazywać  pomyłkami, błędami, czy niedopatrzeniami. 


Mam nadzieję, jak i tysiące niesłusznie skazanych i ich  pokrzywdzonych i zawiedzionych przez państwo rodzin - że   sprawa Tomasza Komendy nie będzie tylko medialną sensacją i okazją dla polityków do lansowania i podnoszenia słupków popularności. Najwyższy czas, aby Ministerstwo Sprawiedliwości, Prokuratura Krajowa,  Krajowa Rada Sądownictwa, stowarzyszenia sędziów, prokuratorów, także Naczelna Izba Adwokacka obudziły się, posypały głowy popiołem i przyznały, że źle się dzieje.
Mamy tysiące współobywateli, którzy przechodzili i przechodzą przez piekło systemowego bezprawia.  Jeżeli mamy ambicje, aby być demokratycznym państwem, praworządnym i chroniącym bezpieczeństwo  swoich obywateli, ich  wolności i praw zagwarantowanych przez Konstytucję, musimy w pierwszym rzędzie skończyć ze świętymi krowami w organach ścigania i sądownictwie. Roszady na stanowiskach prezesów sądów, na stanowiskach prokuratorów funkcyjnych, czy komendantów na wszystkich szczeblach w policji niczego nie zmienią.


Realna zmiana – to natychmiastowe ustawowe zniesienie immunitetów prokuratorów, zmiany ustawowe ułatwiające uchylenie immunitetów sędziowskich i radykalna zmiana  procedur i kar dyscyplinarnych. To powołanie niezależnej poza Sejmem i Senatem komisji, aby zweryfikować przypadki, w których ludzie zostali niesłusznie skazani. Taka komisja działa od lat 70 w kolebce nowyżytnej demokracji - Wielkiej Brytani i niezawiśli sędziowie brytyjscy nie protestują.


Dzisiaj słyszymy pogłoski, że z ustawy o Sądzie Najwyższym zostanie usunięta skarga nadzwyczajna! Jak decydenci wyobrażają sobie reformę wymiaru sprawiedliwości?


Zaiste trzeba zrobić dużo szumu i propagandy, aby było jak było. Prokuratorzy, biegli  i sędziowie, którzy mają ręce uwalane sprawami kalibru Tomasza Komendy – jak sprawy - Zbigniewa Góry, Czesława Kaczmarka, Doroty Mrugały, Jacka Wacha dalej ścigają i orzekają. Ba, wielu awansowano, także przez ekipę dobrej zmiany. Od dekad o uniewinnienie walczą   skazani na dożywocie i 25 lat pozbawienia wolności - Artur Sobociński, Adam Dudała, Jan Ptaszyński, Krzysztof Kaczmarczyk i Marcin Chmielewski, Arkadiusz Kraska i inni. To są najdrastyczniejsze znane  i typowe przykłady  systemowych problemów i bezprawia w Polsce. To w tych sprawach występują typowe czynniki, które doprowadziły do zbrodni sprawiedliwości.    Aby zmieniać, trzeba najpierw stanąć w prawdzie. W Polsce póki co nie znamy nawet pół prawdy o systemowym bezprawiu w organach ścigania i sądownictwie trwającym od 3 dekad, a w więzieniach dalej siedzi tysiące niesłusznie skazanych. Państwo polskie nie kiwnęło nawet palcem w bucie i pokazuje nam „gest Kozakiewicza”.

Problem niesłusznych skazań jest problem uniwersalnym. Również uniwersalna jest większość głównych przyczyn tego zjawiska.  W starych demokracjach nie jest to tylko medialna sensacja, Część środowisk prawniczych (w większości adwokaci i akademicy, a niewielki odsetek  głównych „winnych” prokuratorów, policjantów i sędziów)  głośno i otwarcie mówią o tym tragicznym problemie, szukają przyczyn i środków zaradczych. Istnieje tam sieć pozarządowych organizacji pomagającym  niewinnie skazanym i pokrzywdzonym przez policję, prokuratury i sądy. Trzeba też podkreślić, iż  społeczeństwa w starych demokracjach en masse są bardziej świadome problemów dotyczących patologii w organach ścigania i wymiarze sprawiedliwości i zdają sobie sprawę, że nie tylko sprawiedliwość, ale i bezprawie jest ślepe. A przecież – „Bezprawie w stosunku do jednego człowieka  jest bezprawiem w stosunku do wszystkich ludzi” (Martin Luther King)

W USA sieć współpracujących ze sobą ściślej lub luźniej organizacji pozarządowych  pomagających w uniewinnianiu i powrocie do społeczeństwa niesłusznie  skazanym. Takich organizacji jest setki, a  takie jak  Project Innocence czy Wrongful Convictions to najprężniejsze, które (jak większość takich organizacji) są związane z wydziałami prawa lokalnych uniwersytetów i kierowane przez poważane autorytety prawne i  wykładowców akademickich. Prowadzą pro bono sprawy niesłusznie  skazanych, ale co najważniejsze badają przyczyny patologii w sądownictwie i organach ścigania.  Organizacje te wyposażone  w konkretne badania i statystyki mają realny wpływ na zmianę prawa i procedur. Działania tych organizacji wspierane są nie tylko  instytucjonalnie przez uczelnie, wykładowców i studentów, ale także przez rzesze darczyńców i woluntariuszy. Bez tego kolektywnego wysiłku tysięcy ludzi i bez pomocy finansowej uczelni, korporacji i Kowalskich sukcesy tych organizacji byłyby niemożliwe.

W Polsce na razie takie inicjatywy są w powijakach. Wprawdzie mamy setki organizacji i stowarzyszeń pokrzywdzonych przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości, ale są one małe, słabe, pozbawione wsparcia prawników, bez środków finansowych, a do tego   skłócone, co uniemożliwia połączenie sił i współpracę.  Przy tym organizacje te są kompletnie ignorowane przez wszystkie organy państwa. Jedynie działalność Fundacji Helsińskiej,  organizację NGO można porównać do działań organizacji w USA czy innych starych demokracjach. Ale Fundacja ta jest dotowana przez różne poważne fundacje, ale też ma dużo szerszą misję, a pomoc niesłusznie skazanym jest jednym z jej elementów i  jest to kropla w morzu potrzeb.

Dla prawników w Posce jest to dalej temat wstydliwy, by nie powiedzieć temat tabu. Srodowiska sędziów, prokuratorów, adwokatów i  akademików z uporem godnym lepszej sprawy twierdzą, że w Polsce nie ma problemu niesłusznych skazań, tylko niezadowoleni z wyroków.
     
Zebranie dowodów w postępowaniu karnym należy do policji i prokuratury, co oznacza, że postępowanie przygotowawcze – w tym  zachowanie proceduralnego nakazu dochodzenia do prawdy materialnej zależy od policji i prokuratorów, którzy na tym etapie nie podlegają żadnej zewnętrznej kontroli. Procedury i przepisy prawa w wielu, a być może większości przypadków są traktowane „liberalnie”. Zadniem wielu  dochodzenia czy śledztwa to wolna amerykanka, a policja i prokuratura grają w co wygrywają zależnie od założonego wyniku. Podejrzany nie ma praktycznie żadnych narzędzi, aby bronić swoich praw i interesów,  a te nieliczne przewidziane w procedurze są delikatnie określając – iluzoryczne. Stąd postępowanie przygotowawcze są rażąco inkwizycyjne. 

W chwili sporządzenia aktu oskarżenia i przekazania sprawy do sądu szanse oskarżonego (pomimo deklarowanej kontradyktoryjności postępowania przed sądem) na uniewinnienie niewinnych są minimalne. Bowiem  “ mając akt oskarżenia, (sędziowie) mentalnie angażują się, żeby tak długo szukać, aż znajdą dowody na  poparcie jego tez (...) Sami sędziowie zresztą twierdzą, że bardzo często angażują się w ratowanie aktu oskarżenia i tak prowadzą postępowanie, żeby usunąć ewentualne jego braki. I to jest właśnie powód, że zapada 92 proc. wyroków skazujących, a tak mało jest wyroków uniewinniających "   (  B. wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski )

Opublikowano: 22.05.2018 01:47. Ostatnia aktualizacja: 22.05.2018 02:04.
Autor: faxe
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image

Jestem świadoma odpowiedzialności karnej z art. 212 & 1 i 2 Kk i oświadczam, iż informacje na tym blogu podlegają ochronie art. 213 & 2 Kk. Jestem świadoma, że niepoparte żadnymi dowodami pomówienia, nie podlegają również ochronie art. 10 Europejskiej Konwencji Prawa Człowieka.

Badania Worldwide Press Freedom Index wskazują, że Polska z punktu widzenia wolności prasy jest na ostatnim miejscu spośród krajów Unii Europejskiej i na 58 w rankingu światowym .

„...Osoby wykonujące funkcje publiczne- ze względu na swą pozycję i możliwość oddziaływania zachowaniami, decyzjami, postawami, poglądami na sytuację szerszych grup społecznych - muszą zaakceptować ryzyko wystawienia się na surowszą ocenę opinii publicznej...” SK 43/05 12.05.2008

W interesie demokratycznego państwa prawa leży, aby wyroki sądowe podlegały nie tylko ocenie i kontroli instancyjnej, ale by mogły podlegać ocenie i krytyce ze strony opinii publicznej.

Wszystkich czytelników informuję, że wolność wypowiedzi i swoboda wyrażania swoich poglądów jest zagwarantowana art. 54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Artykuł ten gwarantuje również prawo do informowania o działalności osób pełniących funkcje publiczne.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Kubuś Puchatek  Ustanowione prawo - KRS  weryfikuje kwalifikacje kandydatów i rekomenduje...
  • O co chodzi? KRS weryfikuje i rekomenduje kandydatów, a prezydent nominuje. lub nie...
  • @jerraz21 A czy to trudno biegłym udwodnić że autor jest lasycznym przypadkiem schizofreni...

Tematy w dziale Społeczeństwo