16 obserwujących
74 notki
251k odsłon
408 odsłon

Pasterz na trudne czasy

Wykop Skomentuj8

Arcybiskup Marek Jędraszaszewski jest duszpasterzem, jakiego wierni naprawdę potrzebują; nie posługuje się językiem poprawności politycznej a swoje biskupie zwołanie „Scire Christum” ( Znać Chrystusa) realizuje w posłudze kapłańskiej.  

Nie należy się dziwić, że liberalno - lewicowe środowiska atakują arcybiskupa, który nie mówi nic ponad to, co jest zapisane w Starym i Nowym Testamencie. Pojmowanie świata według tych środowisk jest zupełnie inne od poglądów chrześcijan - już samo przywołanie Bożych praw wywołuje wściekłość tych, którzy chcą o tych prawach zapomnieć albo nie wiedzieć.

Kłamstwo i manipulacje

Ostatnia wypowiedź abpa Marka Jędraszewskiego na temat ekologii, która padła w wywiadzie udzielonym Telewizji Republika spotkała się z ogromnym odzewem, nie zabrakło też przeinaczeń i kłamstw. Mało tego, zarzucono mu nawet, że ma pogląd na środowisko zupełnie odmienny od papieża Franciszka lub wręcz, że staje w kontrze do papieża.

„Abp Jędraszewski z pełną świadomością próbuje ustawić Kościół w Polsce na nurcie kolizyjnym z Papieżem. I nie chodzi tutaj nawet o poglądy (które w sprawach ekologicznych można mieć różne). Chodzi o wywołanie wrażenia odmienności nauczania pomiędzy Rzymem, a Kościołem w Polsce” - napisał na twitterze mecenas Roman Giertych – kiedyś prawicowy polityk, dziś obrońca elit III RP.

Tymczasem w wypowiedzi arcybiskupa nie ma nic, co wskazywałoby na owy „nurt kolizyjny”. Być może Roman Giertych ( a także inni krytycy wypowiedzi arcybiskupa) albo nie wysłuchali dokładnie wywiadu, albo oparli się jedynie na zmanipulowanych informacjach, które pojawiły się w Internecie.

Abp Marek Jędraszewski podobnie jak papież Franciszek mówi o tym, że musimy się troszczyć o środowisko, że należy o nie dbać. Nie kwestionuje działań, które temu służą, podkreśla natomiast, że podejmowane są działania, których efektem ma być zerwanie z tradycją chrześcijańską. Pytany w wywiadzie, czy „ekologizm”, trend, który jest tak mocno promowany stoi w sprzeczności z nauką Kościoła Katolickiego, arcybiskup Jędraszewski odpowiedział:

- Skwituję to krótko: powrót do Engelsa i do jego twierdzeń, że małżeństwo to kolejny przejaw ucisku, a w imię równości trzeba zerwać z całą tradycją chrześcijańską, bez której my – Europejczycy nie zrozumiemy się, bo jesteśmy w niej wychowywani od tysiącleci. To się kwestionuje przez różne nowe ruchy, a także próbuje się narzucać jako obowiązującą doktrynę. To zjawisko bardzo niebezpieczne, bo to nie jest tylko postacią nastolatki (Greta Thunberg – red.), to coś co się na narzuca, a ta aktywistka staje się wyrocznią dla wszystkich sił politycznych, społecznych. To jest sprzeczne z tym wszystkim co jest zapisane w Biblii począwszy od Księgi Rodzajów, gdzie jest wyraźnie mowa o cudzie stworzenia świata przez Boga. Bóg się tym światem zachwyca, człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. W Piśmie Świętym jest wyraźnie napisane „czyńcie sobie ziemię poddaną”. Adam jest kimś kto nazywa zwierzęta, a więc nad nimi panuje i nie znajduje wśród nich kogoś kto byłby partnerem dla jego życia, dlatego otrzymuje małżonkę. To jest wizja człowieka i świata, którą głosi chrześcijaństwo i która jest także wizją głęboko zakorzenioną w judaizmie. Naraz wszystko się kwestionuje czyli faktycznie kwestionuje się naszą kulturę, odwraca się cały porządek świata zaczynając od tego, że kwestionuje się istnienie Pana Boga - stwórcy, kwestionuje się także rolę i godność każdego człowieka.

Jak widać w powyższej wypowiedzi nie ma w niej nic, co stałoby w przeciwieństwie do nauki papieża Franciszka i do Pisma Świętego, jest natomiast krytyka nowych, niebezpiecznych ruchów, które chcą z wypaczonej ekologii zrobić religię. Doszło nawet do takich absurdów jak wpis europoseł Koalicji Obywatelskiej Janiny Ochojskiej, która.. doniosła16-letniej Grecie Thunberg, że „arcybiskup z Krakowa Jędraszewski uważa, że jesteś zmanipulowaną osobą, która zaprzecza Biblii”

Neomarksizm w tęczowym opakowaniu

W sierpniu arcybiskup Jędraszewski został zaatakowany przez wyznawców ideologi LGBT za słowa o „tęczowej zarazie”. Metropolita krakowski w homilii wygłoszonej w okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego cytował powstańcze piosenki, w tym Józefa Szczepańskiego „Ziutka” „Czerwoną zarazę”, podkreślając, że długo czekaliśmy na wolność od komunizmu.

- Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej zarazy, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa – powiedział abp Marek Jędraszewski.

Ta oczywista prawda spotkała się z frontalnym atakiem liberalno-lewicowych środowisk, w tym aktywistów LGBT. Posypały się doniesienia na hierarchę do prokuratury, która – co zrozumiałe – nie dopatrzyła się żadnego złamania prawa przez arcybiskupa.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo