2.
Fenomen Wielkiej Encyklopedii polegał nie tylko na unikalnym na owe czasy ujęciu encyklopedycznym znanej i wchłoniętej przez światlejsze umysły wiedzy i na podzieleniu się nią prawie za darmo z 25-oma milionami Francuzów i potem z całym światem. Przez blisko ćwierć wieku edycji poszczególnych tomów i suplementów Mędrcy wtłoczyli w wersety definicji i między nie wszystkie w zasadzie idee oświeceniowe.
Oświecenie, jako wiek rozumu, albo wiek Mędrców (filozofów), wyzwolonych z wszelkich więzów, gdzie rozum ludzki ma być światłem rozjaśniającym drogę w mroku niewiedzy.
Mędrcy owego czasu najbardziej cenili to, co można pojąć rozumem, natomiast jeśli chodzi o wynikające z owego poznania wnioski, które nazwali „prawdami o świecie i człowieku”, to były to owe detonatory, które odpaliły rewolucje francuską.
Dzisiejsi Mędrcy stwierdzają: „do najważniejszych wydarzeń związanych z oświeceniem należy właśnie rewolucja francuska..” Ja czuje tu niemiły zgrzyt i słyszę niemal świst opadającej gilotyny i zmieniam w definicji z „najważniejszych” na „najstraszniejszych”..
Bo tak naprawdę, to wynikająca z wniosków oświeceniowych Mędrców idea republiki rządzonej przez wybrany w wolnych wyborach parlament udanie zaistniała w sposób logiczny i stała się zaczynem powstania w angielskich koloniach Ameryki Północnej. Ich rewolucja owszem nie była aksamitna i bezkrwawa, ale i nie była bezsensownym ludobójstwem, jak stało się to w przypadku rewolucji francuskiej.
Nowy ustrój polityczny Amerykanie uczynili podstawą swojej konstytucji. Stany Zjednoczone były w owym czasie jednym z bardziej udanych przykładów wprowadzenia pomysłów wieku rozumu w życie i przynajmniej w okresie ekspansji i tworzenia USA idee liberalizmu stały się podstawą ekonomicznego rozwoju tego kraju. To, co stało się potem z USA, to jest już mutacja, nic nie mająca wspólnego z Oświeceniem.
Wielka Brytania, która owe kolonie straciła, mimo zachowania ustroju monarchii podążyła tą samą drogą, co doprowadziło do rewolucji przemysłowej w następnym stuleciu.
W Prusach i Austrii udało się stworzyć zręby państwa rządzonego według rad filozofów zachowując silną władzę monarchy; wprowadzając absolutyzm oświecony.
W Polsce idee oświecenia doprowadziły do powstania Konstytucji 3 maja oraz do nieudanych prób budowy nowoczesnego państwa. Panował styl określany mianem klasycyzmu wszechpolskiego.
Wracam do Francji..
W XVIII-wiecznej Francji istniały trzy skrzydła oświecenia:
Skrzydło pierwsze przychylne wobec ancien régime’u reprezentowali apolityczni zwykle lub monarchistyczni popularyzatorzy wiedzy i Mędrcy, będący rowniez „encyklopedystami”: Élie Fréron, Louis de Jaucourt, Monteskiusz.
Przykładowo: Monteskiusz wysunął myśl, aby zastosować trójpodział władz (prawodawcza-ustanawiająca prawo, wykonawcza-wprowadzająca prawa w życie, sądownicza-dbająca o przestrzeganie prawa), gdzie role sprawczą (wykonawczą) miałby w dalszym ciągu król.
Skrzydło drugie, Mędrców przychylnych zwykle władzy i idei monarchii absolutnej, lecz skupionych na walce z religią i przywilejami Kościoła, reprezentowali również zatrudnieni przez Le Bretona Voltaire, Paul d'Holbach, Denis Diderot, Jean le Rond d’Alembert.
Skrzydło trzecie stanowili radykalni przeciwnicy zarówno monarchii, jak i Kościoła, demokraci i proto-socjaliści.. i encyklopedyści: Jean-Jacques Rousseau i Gabriel Mably.
Dlatego myliłby się ten, który szukałby wśród encyklopedystów jakiejś jedności w zmowie przeciwko monarchii absolutnej. Bo oto André François Le Breton, który był wraz Michel-Antoine Davidem, Laurent Durandem i Antoine-Claude Briassonem jednym z czterech wydawców Wielkiej Encyklopedii Francuskiej cenzorował niektóre hasła encyklopedii, co powodowało wściekłość Diderota (głównego jej redaktora). W XVIII wieku uważano, że oryginalnej treści tych artykułów nie uda się odzyskać, ponieważ zostały one spalone, a jednak udało się w XX wieku przedstawić rozmiar cenzury Bretona. Cenzura w największym stopniu dotknęła haseł Sarrasins ou Arabes i Pyrrhoniene philosophie. W wypadku tego drugiego hasła le Breton zmienił je tak, aby było mniej przychylne Pierre'owi Bayle'owi, XVII-wiecznemu filozofowi, którego poglądy nie były wtedy akceptowane.
A cóż takiego głosił ów Pierre Bayle i kim był?
Był synem ubogiego kalwińskiego pastora. Podobnie jak jego bracia Jacob oraz Joseph został skierowany przez rodziców na naukę w akademii protestanckiej w Puylaurens. Mając 22 lata wyjechał do Tuluzy, gdzie natychmiast dokonał konwersji na katolicyzm. Już siedemnaście miesięcy później Bayle rozczarował się co do przyjętej religii i wrócił do wyznawania kalwinizmu mimo obowiązującego we Francji zakazu porzucania katolicyzmu. W związku z możliwymi konsekwencjami prawnymi tego kroku uciekł do Genewy, gdzie został nauczycielem. Po kilku latach wrócił w sekrecie do Francji i od 1675 pracował jako wykładowca w akademii protestanckiej w Sedanie. W 1681 Ludwik XIV dekretem królewskim zamknął tę uczelnię. W związku z tym Bayle emigrował do Rotterdamu, gdzie rozpoczął pracę jako wykładowca historii oraz filozofii.
W 1682 Bayle ukończył pracę nad dziełem Myśli różne o komecie, zainspirowanym pojawieniem się nad Francją komety w 1680 i reakcjami społeczeństwa na ten fakt. Esej ten poruszał również tematykę religijną, krytykując tradycyjne wyznania Francuzów. W 1684 Bayle rozpoczął publikację miesięcznika Nouvelles de la République des lettres, który zawierał przede wszystkim recenzje niedawno opublikowanych dzieł literackich oraz krótkie opowiadania. W formie "listów do redakcji" Bayle publikował w miesięczniku również własne refleksje filozoficzne, w tym na tematy religijne. Fakt podjęcia przez filozofa tych zagadnień sprawił, że królewska cenzura we Francji wydała zakaz publikacji i kolportażu pisma na terenie kraju. Mimo tego Bayle kontynuował redagowanie pisma do wiosny 1687, kiedy gazeta zbankrutowała.
Edykt z Fontainebleau, delegalizujący kult protestancki we Francji, skłonił Bayle'a do poruszenia tematyki politycznej. Aresztowany w Bordeaux, opublikował z wiezienia krytyczne pisma Czym jest arcykatolicka Francja za panowania Ludwika Wielkiego oraz Komentarz filozoficzny słów Jezusa Chrystusa "Przymuś ich, aby weszli". W tym ostatnim tekście przedstawił koncepcję pełnej tolerancji wyznaniowej, co sprawiło, że przeciwko autorowi wystąpili również protestanci (chociaż intencją filozofa było wystąpienie w ich obronie). Bayle poróżnił się ze swoim wieloletnim przyjacielem Pierre'em Jurieu, pastorem i publicystą protestanckim. Ich konflikt pogłębił się jeszcze po opublikowaniu przez Bayle'a Ważnej przestrogi dla uchodźców, w której argumentował on, że wbrew zachętom rządu angielskiego protestanci nie powinni wzniecać we Francji zbrojnego powstania. Wskutek sporu z Jurieu i negatywnej opinii rotterdamskiej gminy ewangelicko-reformowanej Bayle stracił dotychczasową pracę.
Po zaprzestaniu działalności edukacyjnej filozof skupił się całkowicie na redagowaniu Słownika historycznego i krytycznego, opublikowanego w 1695 oraz stanowiących jego kontynuację Odpowiedzi na pytania pewnego mieszkańca prowincji (1703) oraz Dalszego ciągu myśli różnych (1705).
Bayle był człowiekiem o szerokich zainteresowaniach, pragnącym dojść w swoich pracach do prawdy o człowieku i społeczeństwie. Był w dużej mierze samoukiem; swoją wiedzę historyczną, teologiczną i obyczajową zdobywał na podstawie samodzielnie dobieranych i dość przypadkowych lektur. Po lekturze prac historycznych różnych autorów doszedł do wniosku, że autor opracowania naukowego powinien całkowicie zrezygnować z abstrakcyjnego wnioskowania, lecz opierać się jedynie na pewnych, przedstawionych już przez inne osoby faktów. Według tego klucza dobierał materiał do swoich najważniejszych opracowań.
Pod koniec życia Bayle coraz poważniej zapadał na zdrowiu. Zmarł 28 grudnia 1706.
Z tego rysu postaci mogłoby wynikać, ze Le Breton być może z pobudek czysto merkantylnych, ale jednak, tam gdzie mogł powstrzymywał tłoczenie na łamy Encyklopedii myśli obrazoburczych, sprzecznych z porządkiem schyłkowego ancien régime’u.
Jest to jednak bardziej skomplikowane i związane z tradycjami przeszło kilkusetletnimi.
Jego wielki dziadek, Laurent d’Houry, który był również wydawcą nosił taki sam tytuł: imprimeur du roi..
Otoz d'Houry był wydawcą (za zgoda Ludwika XIV) wielkiego L’Almanach royal, encyklopedycznego spisu całej rodziny królewskiej, książąt krwi, całej wyższej arystokracji, wyższego duchowieństwa, marszałków, generalicji i pułkowników armii królewskich, a także ambasadorów, bankierów i ministrów królewskich, ich rodzin i to nie tylko z terenu Francji. Almanach wydano z wielką pompą w pierwszej dekadzie XVIII wieku, a już w 1715 roku jego wydawca trafił za kratki do Bastylii na skutek oficjalnego oskarżenia przez ambasadora Wielkiej Brytanii księcia de Stairs: „za brak respektu na łamach Almanachu wobec króla Jerzego, króla Anglii, a niedługo i Wielkiej Brytanii”
D'Houry, który poświecił sporą część życia i osobistego majątku na wydanie Almanachu załamał się i popełnił w listopadzie 1715 samobójstwo, wieszając się w mrocznej celi, gdzieś w Bastylii..
Wracając do tajemniczego tytułu: imprimeur de roi..
Król Franciszek I założył w 1530 roku Collegium Regium Galliarum w Paryżu, którego założeniem było szerzenie wiedzy, przy minimalnym przyznawaniu stopni naukowych. Po roku 1795 zostało Collegium przemianowane na Collège de France (Kolegium Francuskie) i istnieje do dzisiaj. Była to i jest wyższa szkoła zorganizowana wokół katedr, ale nie są one ustalone raz na zawsze. Kolegium profesorskie może dowolnie tworzyć nowe i zamykać katedry wakujące.
Wykładowcami byli tutaj między innymi tacy humaniści jak: Adam Mickiewicz, Ernest Renan, Paul Valery, Raymond Aron, Alfred Loisy, Charles Dupuis, Henri Bergson, Jean-François Champollion, Claude Lévi-Strauss, Michel Foucault, Jerzy Grotowski;
oraz przedstawiciele nauk ścisłych i przyrodniczych: Frédéric Joliot-Curie, Claude Cohen-Tannoudji, Jean Dausset, Jean Baptiste Joseph Delambre, Pierre-Gilles de Gennes, François Jacob, Pierre-Louis Lions, Jean-Marie Lehn, Jacques Monod, Alain Connes.
Wracając zatem do imprimeur de roi, tytułu który wypływał z faktu bycia członkiem owego Collegium. Tytuł ten dawał drukarzowi w czasach ancien régime’u przewagę nad kolegami w fachu choćby w postaci prawa pierwszej reki w zdobywaniu intratnych i powiększających exsperiance zamówień od króla i innych prominentów ówczesnej Francji, ale i nakładał obowiązek uwagi, co do publikowanych treści. Był to rodzaj autocenzury. Dziadek Le Bretona (Laurent d’Houry ) posiadał tytuł imprimeur de roi en provance, a i tak działał dla samego Ludwika XIV. Le Breton miał tytuł: imprimeur de roi en Paris..
Tak, chodziło o takie rzeczy jak: zaufanie poparte wiedzą o tym co jest dopuszczalne, a co godzi w majestat monarchy i porządek społeczny. Był to jeden z mechanizmów wykształconych przez prawie tysiąc lat i ściśle oparty na Tradycji.
To tak w skrócie, bo już za bardzo odjechałem od tematu, czyli wpływu Encyklopedii na zrewolucjonizowanie przedrewolucyjnego społeczeństwa francuskiego. Jednak tytuł drukarza króla zobowiązywał i jak widać Le Breton działał w środowisku encyklopedystów zdecydowanie łagodząc te treści, które uważał za niedopuszczalne.
Przejdźmy teraz do opisu Francji przedrewolucyjnej..
Francja przed rewolucją była monarchią, dzięki Ludwikowi XIV - monarchią absolutną. Władza królewska nie była ograniczona prawem stanowionym. Podstawą funkcjonowania monarchii we Francji (od sakry Hugona Kapeta w 987 do ustanowienia monarchii konstytucyjnej w czasie rewolucji francuskiej) nie był jeden spisany dokument, ale zasady, które weszły do tradycji. Od ok. 1575 były one określane jako prawa fundamentalne. W czasie sakry (w uproszczeniu: koronacji) król Francji zobowiązywał się do przestrzegania tych praw i utrzymania ich w mocy. Przysięgał przy tym, że w pierwszej kolejności podstawą jego postępowania będzie prawo boskie, a dopiero na drugim miejscu prawa fundamentalne.
Prawa fundamentalne nigdy nie zostały skodyfikowane. Ich zakres był bardzo szeroki: określały zarówno sposób przeprowadzania ceremonii dworskich związanych z osobą króla, jak i zakres władzy królewskiej, prawa i obowiązki poddanych oraz kompetencje lokalnych organów władzy. Państwo utożsamiano z osobą władcy. Król reprezentował samoistną ideę państwa, stojącego ponad wszelkimi interesami społecznymi, jako osoba znajdująca się poza interesami partykularnymi. W rzeczywistości bardzo wiele zależało od osoby króla i jego umiejętności narzucania własnej woli otaczającym go urzędnikom. Młody król Ludwik XVI, który wstąpił na tron w roku 1774, nie posiadał dostatecznej siły woli, by móc władać z mocą równą swemu wielkiemu poprzednikowi. A było czym rządzić.
Francja przed rewolucją należała do grona najpotężniejszych państw na świecie. Była też, z 25 milionami mieszkańców, zdecydowanie najludniejszym krajem w Europie. We Francji kwitł handel i przemysł, na wysokim poziomie stało wytwórstwo towarów luksusowych, sprzedawanych w całej Europie. Przez Francję przepływała również większość towarów kolonialnych, użytkowanych na kontynencie, sprowadzanych z francuskich terytoriów zamorskich w Ameryce, na Karaibach i w Indiach.
Systemem społeczno-politycznym Francji przedrewolucyjnej był feudalizm, którego rodowód sięgał początków średniowiecza, czasów gdy wraz z rozpadem Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego i powstaniem niestabilnych państw barbarzyńskich nastąpił zanik pieniądza jako środka płatniczego. Obieg pieniądza został ograniczony do najbardziej rozwiniętych części dawnego imperium: Italii i Cesarstwa Bizantyńskiego. W tej sytuacji wzrosła ranga ziemi, jako jedynej pewnej formy posiadania. Nie licząc krótkiego okresu stabilizacji i zahamowania procesów decentralizacyjnych za panowania Pepina Małego i Karola Wielkiego, rozwój stosunków feudalnych postępował w Europie zachodniej i Francji właściwie nieprzerwanie do XII stulecia, kiedy można datować pierwociny nowożytnego państwa biurokratycznego. Zgodnie z nim społeczeństwo francuskie było podzielone na stany. System ten w XVIII-wiecznej Francji wykazywał już od samego początku stulecia swoja anachroniczność w aspektach ekonomicznych, socjologicznych i administracyjnych, i wymagał jeśli nie całkowitej.. rewolucyjnej zmiany na republikański, to przynajmniej zreformowania, zdecentralizowania władzy i rozłożenia odpowiedzialności za państwo. Wymagał powołania parlamentu..
jak było dalej – niebawem..




Komentarze
Pokaż komentarze (4)