Przeczytałem właśnie tekst pani Miłady Jędrysik „Moja sobota prasująca”.
Autorka przedstawia w nim skrótowo wyniki badań nad polskim społeczeństwem. Ma z nich wynikać, że jesteśmy pełni sprzeczności i z jednej strony bardzo konserwatywni, a z drugiej nowocześni. Na przykład paradoksalnie nie chcemy legalizacji związków osób tej samej płci, ale już lansowanie „kochających inaczej” w popularnych mediach ma nam nie przeszkadzać.
Ja osobiście nie mam zdania w tej sprawie. Gdyby nie wolna sobota oraz jeden przytoczony już detal nie rozwodziłbym w ogóle nad tym tekstem po prostu ciesząc się, że Bogu dzięki polskie społeczeństwo nadal jeszcze zróżnicowane jest i tyle.
Istotne, że dotąd „promocja gejów” miała być tylko chorym wymysłem homofobicznej, wietrzącej wszędzie spiski kato-prawicy i niczym więcej. Ludzie rozumni tylko stukali się z politowaniem w głowę słysząc takie brednie.
Aż chce się męsko-szowinistycznie-świńsko napisać - prasuj kobieto więcej więc! ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)