- Kto? Powariowali? Przecież z ciebie taki sam Niemiec, jak i liberał. He, he.
- Ale mówią, że ja bez waszej zgody nic nie zrobię i to mnie denerwuje!
- A co ja ci na to poradzę?
- Pomyślałem, że mógłbyś mi pomóc.
- Ja? Niby jak?
- No, skrytykowałbym cie tak otwarcie. Wytknął, że tak naprawdę, to ty wcale polskim patryjotą nie jesteś.
- A to ktoś normalny w ogólne mógłby pomyśleć, że ja polski patriot bin?
- Zdziwiłbyś się, bębenków ci u nas dostatek. A taki atak na twoją osobę utarłby im nosa. Medialna rzeczywistość, te sprawy. Sam wiesz.
- No w porządku, kytykuj mnie. Nie rozumiem tylko, po co do mnie z tym przyszedłeś?
- Wiesz, wolałem się upewnić. O zgodę prosić...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)