Dzisiejsza notatka jest inspirowana wywiadem, który przed godziną ósmą rano przeprowadził w radiu TOK FM kompan niezależnych dziennikarzy Wołka i Lisa - Żakowski Jacek.
Tematem rozmowy było finansowanie służby zdrowia, więc jak łatwo się domyślić gościem nie był członek koalicyjnej partii Kłopotek, ale sama minister Ewa Kopacz.
Rozmowa prowadzona była na bardzo wysokim poziomie wynikającym zarówno z wyboru stacji, jak i też samej osoby prowadzącego – istoty wybitnie inteligentnej, jak pana Jacka minister nazwać raczyła.
Przenikliwość rozmówców wychodziła z każdym zdaniem, a jej kulminacją było stwierdzenie, że nie ma wystarczających funduszy na finansowanie służby zdrowia.
Rzecz jasna nie trzeba mieć klasy i iq porucznika Borewicza by sobie dośpiewać, że jest to efektem zaniedbań z czasów dyktatury premiera Kaczyńskiego, a na dodatek chciwi lekarze tylko rzucają kłody pod nogi naszym altruistycznym liberałom.
Jakkolwiek nie patrzeć jest źle, a żądania finansowe konowałów są przesadzone, bo ich zawód to misja i inne terefere.
Pointa rozmowy, że cudu nie będzie mogła zaskoczyć najwyżej młodą peowską inteligencję, ale ja przyznam nieskromnie, że chociaż niejako z definicji jestem głupszy, to tym razem wcale zdziwiony nie byłem.
Zaczynam się tylko martwić, czy entuzjazm elity naszego społeczeństwa aby nie osłabnie, bo nie samym Szkłem Kontaktowym żyje przecież człowiek.
W końcu jakiś złośliwiec może znienacka zapytać, który punkt programu PO (poza raczej niezapisanym odsuwaniem PiS od władzy) jest realizowany.
Wprawdzie Dziennikarz Roku wyjaśnił mi właśnie, że Polacy ostatnio zagłosowali za tym jaka Polska NIE ma być, ale chociażby ze względu na lepsze garnitury Tusk to nie Kononowicz i można chyba jednak oczekiwać czegoś bardziej konstruktywnego. Na wszelki wypadek radzę więc znaleźć winnego.
Niebywała okazja nadarzyła się właśnie teraz. Aresztowano bowiem crackerów, którzy specjalizowali się we włamywaniu się na strony internetowe instytucji oraz osób publicznych i zmienianiu ich zawartości.
Może gdyby sama Julia z nimi pogadała, to w zamian za złagodzenie wyroku przyznaliby, że stronę Platformy też zaatakowali i dla jaj program z czapy tam opublikowali.
Donald zagrzmi w telewizji że to skandal, wzrokiem skarci Sławka Nowaka, skruszeni crackerzy wystąpią z zakrytymi twarzami u Sekielskiego i Morozowskiego i wszystko będzie jak dawniej.
Inteligentne społeczeństwo zrozumie i będzie można oficjalnie i bez zbędnych dupereli typu reformy wrócić do realizacji programu prawdziwego – Odsunąć od władzy Kaczyńskiego.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)