Nie jest już chyba dla nikogo tajemnicą, że obiecany cud raczej się nie ziści.
Oczywiście można jeszcze dywagować, co przez to pojęcie inteligent powinien rozumieć i pod definicję podpinać dowolne wydarzenia typu łagodna zima, wyhodowanie pieczarki giganta przez rolnika z Sulechowa, czy ósmy tydzień bez papierosa pani minister zdrowia.
Nie o to jednak chyba chodzi, bo podtrzymywanie entuzjazmu młodej inteligencji wymaga zdecydowanie większych nakładów finansowych. Nie samym Niezbędnikiem Inteligenta, Dodą i Szkłem kontaktowym żyje przecież człowiek.
Skoro więc chleb drożeje, igrzyska trzeba organizować nie patrząc na koszty.
Pierwszy spektakl pt. Śmierć Barbary Blidy wypełni raczej nie więcej niż pierwszy kwartał przyszłego roku. Nie dociągnie się jednak na nim do wyborów prezydenckich, a przecież nie można pozwolić, by powstała nisza. Dlatego zastanawiam się, co ciekawego ku uciesze gawiedzi nas jeszcze czeka.
Rozwiązanie CBA? Temat raczej trudny, niemedialny. Chyba, że wyeksponuje się tajną instrukcję Kamińskiego dla agentów, że w ramach samodoskonalenia zawodowego mają się zapisywać na kursy do Wyższej Szkoły Podrywu i Skutecznego Uwodzenia. Sprawie smaczku dodałby fakt, że zajęcia odbywały się za państwowe pieniądze i w godzinach pracy, a wykłady prowadził na przykład Artur Zawisza na zmianę z Eugeniuszem Kłopotkiem. Nago.
To elektorat mógłby kupić. W końcu sam redaktor Sianecki niejako puentując temat Beaty Sawickiej, pokazał kolesia zajęcia tego typu prowadzącego, a i Kazimiera Szczuka też coś o tym w radiowej trójce mówiła. Może więc przejdzie. Ale to znowu miesiąc, góra dwa. Zostaje cała masa czasu do wypełnienia.
Nie mam mówiąc szczerze pomysłu. Jedyne, co teraz jeszcze przychodzi mi do głowy to uświadamiająca akcja medialna tefałenu pod tytułem:
Rosyjscy naukowcy dowodzą, że tarcza antyrakietowa wywołuje raka mózgu i do szaleństwa doprowadza krowy.
Temat na czasie i rozwojowy, bo można wyeksponowac również fakt, że naszej służby zdrowia nie stać na leczenie wywołanych przez mordercze fale radiowe dolegliwości głowy.
Jakkolwiek by było, nie lękajcie się.
Zapowiada się wprawdzie groteskowo, ale jednak wesoło.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)