Życzę każdemu normalności, roku zwykłego bez cudów. Gdyby te jednak koniecznie chciałby rząd nam sprawić pamiętajcie, by się nie lękać i nie tracić nadziei. Wspólnie zawsze jakoś radę damy.
PS A rządowi życzę między innymi udanego oraz spontanicznego odrodzenia „Samoobrony”. Kaczki Kaczkami, ale jednak bezpieczniej liczyć na wroga kontrolowalnego oraz sprawdzonego. Niech Andrzej znów stanie się trybunem uciśnionych, wróci na salony. Niech drwią z niego drapieżne, bezkompromisowe, dziennikarskie hieny. Pytań tylko nowych się nauczy, morda wasza zdolna, jest przyzwyczajony.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)