Wreszcie Platforma zaczęła realizować swój program cudów.
Podwyżki zaczną się od samej góry, bo od byłych prezydentów, ale musi być przecież jakaś kolejność dziobania, a nie wypada przecież by partia liberalna robiła w pierwszej kolejności dobrze pielęgniarkom czy innym górnikom.
Dlatego też bardzo podoba mi się ta idea i nie rozumiem dlaczego podkreśla się to, że dzięki temu większe pieniądze dostanie Wojciech Jaruzelski.
Jak skrupulatnie zauważa Dziennik, Lech Kaczyński w przyszłości również.
Idąc więc tym tokiem rozumowania i biorąc pod uwagę polityczne aspiracje oraz zdolność do długoplanowych analiz premiera Tuska, nie można mieć chyba do niego pretensji, że chce zapewnić sobie godziwą przyszłość, gdy już zostanie byłym preziem po dwóch kadencjach za trochę ponad 10 lat.



Komentarze
Pokaż komentarze