11 obserwujących
159 notek
108k odsłon
1118 odsłon

Lawa a sprawa polska - czy kobiety są jak lawa

Z Internetu
Z Internetu
Wykop Skomentuj45

Czy kobiety są jak lawa... jaka znowu lawa?

Co to jest lawa .. lawa mianowicie, to ciekły produkt działalności wulkanicznej... ma podobny skład jak magma, z której stopienia powstaje, ale jest zubożona o składniki lotne... temperatura lawy zależy w dużej mierze od jej składu chemicznego.

Wyraził się Wieszcz Mickiewicz -  

"Nasz naród jak lawa,

Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, 

Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;

Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi. .."


Rymy do słowa lawa - bielawa, cherlawa, koślawa, kulawa, nieklawa, burzawa, chłodnawa, chytrawa, ciasnawa, rdzawa, czarnobiaława i... Władysława.  

Plugawa też; ale, jak powiedział Poeta – plugawa może być tylko lawa. Kobieta nigdy – never ever, no, jamais!

Według słownika synonimów "plugawa" znaczy - grzeszna, rynsztokowa, sprośna, niewybredna, obmierzła, odstręczająca, obrzydliwa, brudna, obleśna, odpychająca, paskudna, prostacka, wulgarna, ordynarna, świńska - aż tyle?


Artykuł w „New Yorkerze”, który umieściła kilka dni temu Pani Masha Gessen.

“The Abortion Protests in Poland Are Starting to Feel Like a Revolution”

„Protesty aborcyjne w Polsce zaczynają się jak rewolucja”  

(Z Wikipedia - „Masha Gessen to amerykańsko-rosyjska dziennikarka pochodzenia żydowskiego, autorka książek o tematyce społeczno-politycznej, aktywistka na rzecz praw człowieka osób LGBTQ. Jest redaktorką naczelną rosyjskiego miesięcznika Wokrug Swieta i korespondentką US News & World Report. )

The New Yorker jest znanym amerykańskim dziennikiem społeczno-politycznym o zabarwieniu liberalnym, wydawanym od 1922 roku przez Condé Nast Publications. Prasa poczytna i przez elity uznawana.

Pani Masha Goshen jest w kontakcie z szeregiem znanych aktywistów polityczno-społecznych w Polsce i dowiaduje się od nich o aktualnych nastrojach w kraju, w którym ci aktywiści mieszkają...Słowem, co myśli i mówi ulica w Polsce.

Pani Masha Gessen pisze:

„Ludzie nazywają to rewolucją. Od 22 października setki tysięcy osób w całej Polsce protestują w pięciuset osiemdziesięciu miastach i miasteczkach, według jednego z organizatorów...W niektórych miejscach, w tym w miejscowości Kościerzyna, gdzie jest 24 tysięcy mieszkańców, ponad dziesięć procent mieszkańców wyszło na ulice. Hasłem dla protestów jest "Strajk kobiet", choć nie tylko kobiety uczestniczą, i nie jest to dokładnie strajk. Demonstracje wywołała decyzja w Trybunale Konstytucyjnym w Warszawie, która jeszcze bardziej zawęziłaby dostęp do aborcji w Polsce. Od tego czasu rząd opóźnił wykonanie tej decyzji, ale protesty trwają. Wydaje się, że celem jest teraz likwidacja rządu prawicowej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która rządzi od 2015 roku.”

I dalej Marsha Gessen:

„Aborcja jest dozwolona w Polsce tylko wtedy, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa, jeśli życie kobiety jest zagrożone lub jeśli płód jest dotknięty ciężkimi wadami wrodzonymi. Niedawna decyzja sądu, 22 października, wyeliminowała z listy ostatni z tych trzech warunków...Klementyna Suchanow, wybitna feministka i autorka, powiedziała mi w rozmowie z Zoomem z Warszawy, że na początku niektórzy aktywiści czuli się skonfliktowani z wzywaniem do demonstracji, z obawy przed narażeniem ludzi na ryzyko zakażenia koronawirusem. Ale mimo tego Suchanow, która ma czterdzieści sześć lat, znalazła innych zbierających się na zewnątrz i razem przeszli do sądu. "Czułam, że było tyle złości tam było, że był to wybuch" - powiedziała. Protestujący przeprowadzili spontaniczny marsz z sądu do siedziby partii rządzącej, a następnie do domu lidera partii, Jarosława Kaczyńskiego. Gdy w mediach społecznościowych ta informacja rozeszła się, tysiące kolejnych osób przyłączyło się do marszu w ciągu trzech godzin.”

Polskie media też podały, że tak właśnie było.

I dalej piórem Mashy Gessen:

„Od tego czasu trwają marsze, protesty i akty obywatelskiego nieposłuszeństwa. Suchanow i dwie inne kobiety, Marta Lempart i Agnieszka Czerederecka, stały się publicznymi twarzami protestów, ale jak powiedziała Lempart przez Zoom -  "działają nie tyle jako liderzy,  alei punkty pomocy dla wszystkich ludzi, którzy chcą organizować protesty". Dostarczają wizualizacje, sugerują hashtagi i slogany oraz pomagają zbierać pieniądze. "W zasadzie, moja praca jest teraz to nudna praca biurowa," powiedziała Lempart.

"Lempart, która ma czterdzieści jeden lat, jest byłym pracownikiem rządowym, który został działaczem opozycji po dojściu do władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. W 2016 r., kiedy w parlamencie zaproponowano zakaz aborcji w niemal każdych okolicznościach, Lempart zaapelowała o protest, w którym Polki maszerowały ulicami wielu miast i miasteczek ubranych na czarno. (Wzorowano go na strajku kobiet zorganizowanym na Islandii w 1975 roku, kiedy to kobiety przestały pracować zarówno za wynagrodzeniem, jak i nieodpłatnie). Pomysł Lempart i późniejsze wysiłki organizacyjne przyciągnęły na ulice tysiące ludzi, którzy nigdy nie byli zaangażowani w aktywizm polityczny, w tak zwanych black protests... Demonstracje były na tyle duże, że skłoniły parlament do złożenia projektu ustawy. 

Wykop Skomentuj45
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo