24 obserwujących
246 notek
230k odsłon
  371   5

Surrealizm, idealizm, pomroczność jasna - notatka z Florydy morfologiczna

Z Internetu
Z Internetu

Morfologia jest nauką o budowie organizmów... Morfologia krwi jest badaniem diagnostycznym. Krew jest płynną thanką łączną w organiźmie... Wszystko płynie.

Surrealizm, idealizm, pomroczność jasna – terminy zaczerpnięte z praktyk politycznych, a jeżeli ktoś ma wątpliwości, to tylko jego wina po właściwej stronie....

Ale żaden człowiek wykształcony wątpliwości mieć nie może – w tytule chodzi o Salvadora Dali, Platona i Profesora Falandysza...

Artykuł jest zapieczętowany słynnym obrazem Salvadora Dali – „The Discovery of America”... Tak naprawdę, tytuł dzieła jest troszkę dłuższy.

Nad Zatoką Meksykańską jest położona mieścina St. Petersburg; kilka godzin jazdy z naszej mieściny na wschodnim wybrzeżu Florydy.... W St. Petersburg można znaleźć słynny Dali Home – Salvador Dali Museum. Byliśmy tam kilka razy…

Według przewodnika – “The Dali museum's collection includes his 96 oil paintings, over 100 watercolors and drawings, 1,300 graphics, photographs, sculptures, and objets d'art, plus an extensive archival library”… Można się naoglądać.

W jednej z sal muzeum - ogromny, zapierający dech obraz „The Discovery of America”... Nie przesadzam, to monumentalne dzieło powala z nóg!... Ale usiąść przed obrazem nie ma na czym; trzeba go podziwiać stojąc, z uszanowaniem.

Przywołałem ten obraz w czołówce artykułu... Podziało się;  „discovery of America” – wszystko co się tu dzieje, nakazuje odkrywać Amerykę na nowo... Krzysztof Kolumb był tylko odkrywcą pierwszym... Odkrywanie nowej Ameryki może być dla emigrantów z Europy przykre; przemiany ostatnich lat gromadzą wątpliwości o słuszności kiedyś podjętej decyzji... Cena jaką się płaci za „American dream” rośnie... Przeważnie dla białasów.

Pisząc w poprzednim artykule o „wokeiźmie” i wpływie na transformację Ameryki tzw. „Szkoły frankfurckiej”, spodziewałem się (prawdę mówiąc) większego czytelnictwa i jakichś sensownych komentarzy... Stwierdzam z ubolewaniem, że w Polsce wpływ wydarzeń amerykańskich na losy kraju, przyjmuje się i tłumaczy, jakoś tak – „dziwnie”.

Zaryzykuję i napiszę o „sprawie” ponownie, licząc na to, że nowa salonowa władza nie zdejmie mnie z witryny aż tak szybko.

Po pierwsze - zderzenie starej filozofii Platona ze współczesną rzeczywistością jest!... „Najważniejszą cechą filozofii Platona jest idealizm, to znaczy przekonanie, że świat składa się z przedmiotów realnych i ich idei. Idee są rzeczywiste, wieczne i zawsze zachowują wyższość nad tym, co realne.” – to z Wikipedia.

„Oj, dana, dana, nie ma szatana, a świat realny jest poznawalny. Oj, dana.” – tak kiedyś śpiewali Skaldowie.”

Poznawalny jest on jak zawsze – „przez mędrca szkiełko i oko”... Nie ma szatana, ale piekło jest... Zdaje się że powiedział to słynny myśliciel Tytus Makarenko.

Do rzeczy – o SF, czyli „Szkole frankfurckiej.” (zbieżność skrótów przypadkowa)

Głównym celem ugrupowania SF była dynamiczna krytyka kapitalizmu na bazie marksizmu i stworzenie czegoś, co dziś nazywamy powszechnie marksizmem kulturowym.

W niezwykle szerokim dorobku tej szkoły są opracowania, które stały się podstawą do powstania takich pojęć i rozwiązań praktycznych, jak – poprawność polityczna; wprowadzanie do szkół nauczania dzieci – świadomości seksualnej i homoseksualnej; walka z pojęciem państwa narodowego; zdeklarowanie uciemiężonej wobec mężczyzn roli kobiet; przeniesienie roli wychowawczej z rodziców na szkołę – w jak najwcześniejszym okresie. To ostatnie stało się niezwykle ważne i wszyscy o tym wiedzą.

W dalszym ciągu, SF postulowała wyzwolenie seksualne i traktowanie seksu jako środka w dążeniu do libido szczęścia; zmianę standardu rodziny poprzez zamianę ról matki i ojca oraz rozszerzenie pojęcia rodziny.

W kolejności - wyzwolenie dzieci od wpływów rodziny; ustanowienie propagandowej roli mediów i ustawienie ich standardów w odniesieniu do minimalnego zapotrzebowania intelektualnego...

Znamienne - minimalne zapotrzebowanie intelektualne, to droga do sukcesu.

Zideologizowanie kulturowej misji mediów – w tym filmu jako ich czołowego reprezentanta; walka z religią katolicką i kościołem; demontaż systemu wartości i jego relatywizacja – to miało dać spodziewane wyniki.

Powtarzam za biegłymi w piśmie, jak poprzednio – „podstawowym celem ojców założycieli SF była dekonstrukcja społeczeństwa i kultury nazywanej przez nas Zachodnią.”

"Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa miała ogarnąć cały świat, zniewolone narody miały sięgnąć do zdrowego źródła swego dobrobytu, klasy robotniczej i pod jej światłym przywództwem wywrócić porządek świata, wprowadzając marksizm jako nowy porządek."

Tak miało być, ale stało się inaczej - bohaterska komunistyczna międzynarodówka ze swoimi przyczółkami propagandowymi we wszystkich krajach Europy – poniosła klęskę. Klasa robotnicza w krajach, które miały się przyłączyć do rewolucji, nie podjęła jej płomienia; w dodatku niejaki Piłsudski zatrzymał marsz komunistycznych chord na Europę.

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo