25 obserwujących
290 notek
261k odsłon
  335   1

Gestu Kozakiewicza nie będzie – dziś olimpijskiego "faka" pokazują światu Chiny

Z Internetu
Z Internetu
Upolitycznienie Igrzysk Olimpijskich zatacza coraz większe kręgi. Otwarta niedawno Olimpiada w Pekinie to potwierdza. Politycy Zachodu na jawne upokorzenia z strony Chin reagują słabo, jakby z poczuciem strachu... Czy w Pekinie znajdzie się sportowiec który pokaże światu drugi "fak" Kozakiewicza?

Czas Olimpiad, a szczególnie Igrzysk Letnich - był zawsze dla nas, zdrowej polskiej młodzieży, wielkim świętem i przeżyciem...

Pierwszej powojennej, Olimpiady w Londynie nie pamiętam, ale wspomnienia z Olimpiady 1952 już miałem – bokserzy Chychła i Antkiewicz, wioślarz Kocerka, gimnastyk Jokiel... To był czasy jeszcze stalinowskie, "Trybuna Ludu" miała monopol na wszystkie wiadomości, sportowe przede wszystkim.

Z olimpiady w Melbourne w 1952 roku, pamiętam sporo. Telewizji jeszcze nie było... Bohdan Tomaszewski transmitował przez radio – „wielki Super Constellation amerykańskich linii lotniczych PanAm, właśnie wzniósł się w górę z naszą ekipą”.

Pierwsze sukcesy – złota Ela Krzesińska z skoku w dal, dramat Janusza Sidło i „tylko” srebro w rzucie oszczepem, srebro szablistów (czy tam niejaki Jerzy Pawłowski był?) i srebrny Adam Smelczyński, który strzelał do rzutków.

A potem – już same sukcesy z których cieszyła się cała Polska... Rzym... Tokio... Meksyk...Monachium; straszne Monachium 1972, gdzie Polacy zdobyli złoty medal w piłce nożnej.

Złoto Szurkowskiego w 1976; olimpiadę oglądałem w Anglii, w Salford.

Wreszcie rok 1980 i Igrzyska w Moskwie... Niezapomniane złoto i „fak” Kozakiewicza, nazwany „gestem Kozakiewicza"..

Piękny, czysty, prawdziwy - „fak”, który zobaczył cały świat... To brzydkie, a jakież proste słowo Made in USA, podbiło świat... Teraz fakuje się wszystko i wszędzie; wszystkich – nie zważając na świętości.

Ale żeby fakować cały świat na jednym przedstawieniu – tego jeszcze nie było... Sorry, przedstawienie dopiero się zaczęło; można przypuszczać że dalsze jego odsłony będą.

Przedstawienie polityczne w Pekinie puszczone w świat pokazuje, że Chiny mają cały świat, za przeproszeniem, „w dupie”. Show is on!

Ceremonia otwarcia Igrzysk Olimpijskich 2022 w Pekinie, była znakiem zarówno chińskiej siły i zdolności do wykorzystania Olimpiady do szerzenia swojej narracji, jak i ukrytego przerażenia prawdą, która faktycznie wycieka na cały świat.

Dzień po tym, jak Międzynarodowy Komitet Olimpijski próbował twierdzić, że te igrzyska powinny być wolne od polityki, Komunistyczna Partia Chin zorganizowała ceremonię otwarcia, ubraną w dwutorowe wiadomości polityczne dla publiczności zarówno w Chinach, jak i poza nimi, które były tak głośne i wyraźne, jak fajerwerki, które rozświetliły niebo w Pekinie.

Znicz olimpijski został w Pekinie zapalony  w piątek, przez dwóch chińskich sportowców, w tym Dinigeera Yilamujianga, narciarza biegowego, który według państwowych mediów ma pochodzenie ujgurskie.

Wybór Ujgura był bezpośrednim strzałem w zewnętrzne grupy i rządy, które potępiły Chiny za traktowanie ich wobec muzułmańskich mniejszości etnicznych, których większość mieszka w Xinjiangu, północno-zachodniej części Chin.

Liczne rządy, w tym Stany Zjednoczone, i liczne organizacje praw człowieka – w tym Amnesty International i eksperci ONZ – twierdziły, że Chiny organizują obozy koncentracyjne dla nieprawomyślnych Ujgurów i prowadzą ludobójstwo po tym, jak w 2014 roku , członkowie tej muzułmańskiej grupy etnicznej zaczęli domagać się niezależności.

Niewolnictwo, wymuszona sterylizacja, uwięzienie ponad 1 miliona Ujgurów, obozy reedukacyjne. Gwałty, pobicia, przymusowe aborcje, głód i każda inna forma tortur, jaką można sobie wyobrazić.

"Dowody są przytłaczające" - powiedział Yahoo Sports Williams Nee z chińskich obrońców praw człowieka i były analityk Amnesty International.

Chiny temu zaprzeczają, ale odmówiły wysokiemu komisarzowi ONZ ds. praw człowieka, dostępu do tego obszaru. Istnieją uszczegółowione zdjęcia satelitarne obozów, zeznania Ujgurów którzy uciekli jako uchodźcy, oraz raporty niezależnych grup i dziennikarzy, którzy się tam przedostali.

Postępowanie władz chińskich jest nastawione na to, aby Ujgurzy przestrzegali zarządzeń chińskiego rządu centralnego i kultury Han, który ma intencje zmniejszenie liczby Ujgurów - od teraz do przyszłości, kiedy już ich nie będzie.

Ujgurzy,  "stoją w obliczu systematycznego, zorganizowanego przez państwo masowego więzienia, tortur i prześladowań stanowiących zbrodnie przeciwko ludzkości", stwierdziła Amnesty International w 2021 roku.

Chiny wielokrotnie zaprzeczały zarzutom, a ich odpowiedź na Olimpiadzie była bardzo wymowna i przekonywująca - przed ogromną publicznością w Chinach i na całym świecie, przedstawili ujgurską kobietę, która stanowczo oświadczyła, że Ujgurom jest dobrze, a to co mówią wrogowie Chin, jest nieprawdą.

Istnieje powszechny konsensus wśród rządów, niezależnych grup i międzynarodowych dziennikarzy co do tego, co dzieje się w prowincji Xinjiang... Udało się go osiągnąć pomimo ogromnego ryzyka politycznego, gospodarczego, a nawet ze względów bezpieczeństwa związanego z pozycją Chin... To ryzyko spowodowało odium strachu i bezradności tak zwanej "międzynarodowej opinii publicznej".

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale