25 obserwujących
328 notek
294k odsłony
  1346   2

Dzień Niepodległości 2022 w USA – co jeszcze zlepia Amerykę

internet
internet
Dzisiaj, w poniedziałek 4 lipca, przypada Independence Day, największe narodowe święto Stanów Zjednoczonych.Oceniając obchody Dnia Niepodległości w Ameryce na przestrzeni lat, można dostrzec, że to święto ważnym dla społeczeństwa być przestaje...

Dzisiaj, w poniedziałek 4 lipca, przypada Independence Day, największe narodowe święto Stanów Zjednoczonych, 

Independence Day – Dzień Niepodległości jest świętem państwowym obchodzonym W USA corocznie od 1777 roku, w rocznicę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, uwolnionych od Wielkiej Brytanii.

Jest to dzień podpisania Deklaracji Niepodległości, który wiąże się z Founding Fathers, Ojcami Założycielami Stanów Zjednoczonych; byli nimi– John Adams, Benjamin Franklin, Alexander Hamilton, John Jay, Thomas Jefferson, James Madison i George Washington...

Dokumentowanie Independence Day w Ameryce ma na Salonie sens... Zaglądam do dwóch poprzednich rocznicowych artykułów o ostatnich latach obchodów i zmian w kraju jakie zaszły.

Obchody dnia uzyskania, czy odzyskania niepodległości w każdym kraju, to manifestowanie patriotyzmu, radość  i symbole, ważne dla tych którzy tworzą wspólnotę ludzi budujących chwałę swego kraju, państwa i narodu.

Symbole-rekwizyty są dla Amerykanów bardzo ważne; to głównie narodowa flaga  i patriotyczne pieśni. Narodowa flaga jest w każdym domu i urzędzie; mniejsza lub większa, czasem miniatura wpięta w klapę... Amerykanie swojej flagi się nie wstydzą i trzymając ją w rękach śpiewają patriotyczne pieśni pełnym głosem.

Jest kilka ważnych amerykańskich pieśni patriotycznych śpiewanych pry okazji różnych uroczystości– przede wszystkim hymn „The Star Spangled Banner” – "Gwieździsty sztandar". Jego wykonanie jest dla wielu artystów największym honorem i wyróżnieniem.

"Gwieździsty sztandar" jest nadal śpiewany, ale przez ostatnie lata wiele się w Ameryce zmieniło;

Dwa lata temu, Dzień Niepodległości 2020 w Ameryce był wyjątkowy. Był to rok wyborczy i nadzieja na wybór Donalda Trumpa którego biała Ameryka pokochała; ludzie byli jeszcze w dobrym nastroju.

Pierwsza fala COVIDowa fala już nadeszła, ale nie była zbyt głęboka, a na Florydzie sięgała zaledwie „po kostki”. Rocznicowe imprezy i festiwale zaczęły się w piątek wieczorem a zakończył w niedzielę przed północą...

W naszej okolicy – Delray Beach, Deerfield Beach, Pompano Beach; przede wszystkim w Boca Raton, widać było zapełnione plaże, na plażach występy różnych muzyków i komediantów... Ulice i uliczki zatłoczone tłumami mieszkańców i turystów oblegających restauracje i tiki-bary. Wszędzie słońce i muzyka.

Tak było cały weekend, imprezowanie zakończyło się późno w niedzielę. W niedzielę tuż przed zmierzchem rozpoczęły się pokazy ogni sztucznych, na plażach, inletach, i obrzeżach licznych jeziorek.

Rok później – jeszcze przed 4th of July 2021, zwaliło się na Amerykanów wszystko at the same time – druga fala koronowirusa, wzrost temperatury protestów społecznych w całym kraju - bojowe nastroje aktywistów „people of color”, fala upałów na znacznym terytorium Stanów Zjednoczonych; ale też pożary, powodzie i tornada na Florydzie i część innych stanów na Południu.

Na Florydzie bardzo zaostrzono antykoronawirusowe restrykcje. Zamknięto plaże i parki, jak również część częściowo otwartych barów i restauracji. Nie było zabaw, parad i festiwali... Pokazy ogni  sztucznych odbywały się w całym kraju, ale ludziom zalecono siedzenie w domu i oglądanie fajerwerków z ogródka albo balkonu, najlepiej w telewizji...

Jedyne oficjalne publiczne obchody Dnia Niepodległości USA 2021 odbyły się z udziałem prezydenta Trumpa na zboczach Black Hills w Rushmore w Stanie South Dakota, gdzie znajdują się ogromne, wyrzeźbione w granicie twarze czterech Prezydentów USA. Jest tam Washington, Jefferson, Theodore Roosevelt i Abraham Lincoln.

Było to właściwie publiczne zgromadzenie, rodzaj wiecu z udziałem polityków Partii Republikańskiej, połączone z pokazem ogni sztucznych. Zostało odnotowane przez media, ale tylko jako przykład  „nieodpowiedzialności Trumpa w czasie pandemii i poparcia dla rasowych podziałów i uprzedzeń w USA.”

COVID19 był jedną częścią chmury która pokryła polityczny horyzont w Ameryce i skutecznie uniemożliwiła patriotyczne manifestacje większości obywateli. Było to jakby wejście w zaplanowany proces tłumienia patriotyzmu białych Amerykanów, który staje się coraz bardziej odczuwalny.

Drugą część chmury tworzy coraz bardzie pogrubiająca się warstwa rasizmu skierowana przeciw białym, którzy dotąd uważali, że to oni stworzyli państwo pod nazwą USA i są jego właścicielami. To nie tylko swawole zanarchizowanych przez lata ograniczenia swobód obywatelskich „byłych niewolników”... Jest to starannie zamazywany przez media plan tych, którzy przypominają sytuacje sprzed wojny secesyjnej i budują spisek „white supremacy”... Czarni rasistami? To jest tak daleko od linii poprawności politycznej, w USA, że strach o tym wspominać.

Lubię to! Skomentuj68 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka