25 obserwujących
327 notek
294k odsłony
  537   0

Biden i Trump mówią o demokracji – kto ma rację

Z Internetu
Z Internetu
W ostatnich dniach w Stanach Zjednoczonych zbiegły się dwa ważne przemówienia, aktualnego prezydenta Bidena i byłego prezydenta Trumpa... W obu mówiono o konieczności obrony demokracji i amerykańskich wartości zagwarantowanych w Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

W ostatnich dniach w Stanach Zjednoczonych zbiegły się dwa ważne przemówienia... W obu mówiono o konieczności obrony demokracji i amerykańskich wartości zagwarantowanych w Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

W związku z nadchodzącymi wyborami uzupełniającymi w listopadzie 2020, nasiliła się walka przedwyborcza i mnożą się wystąpienia kandydatów obu partii z różnych poziomów władzy; tak federalnej, jak stanowej. W wyborach 2022 roku ważną rolę odgrywać będą czynniki związane z kryzysem w amerykańskiej gospodarce, stanem amerykańskiej demokracji po wyborach prezydenckich z 2020 oraz pandemią COVID-19, która nadal wpływa na nastroje wyborców.

Obywatelskie wybory do Izby Reprezentantów i Senatu, wybory sędziów okręgowych i oraz elektorskie wybory prezydenckie, są ważnym wyznacznikiem stanu amerykańskiej demokracji. Jest to proces który w Stanach Zjednoczonych trwa nieustannie.

Podczas swojego przemówienia w Independence Hall w Filadelfii, 1 września 2022, obecny prezydent Joe Biden wystąpił przeciw byłemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Stanowczo stwierdził, że Donald Trump i wspierający go republikanie reprezentują ekstremizm, który zagraża fundamentom Stanów Zjednoczonych. Szczególną uwagę zwrócił na utrzymywaną przez byłego prezydenta narrację o "ukradzionych" wyborach 2020 roku i działaniach obliczonych na odwrócenie ich wyniku.

Independence Hall w Filadelfii jest miejscem, w którym podpisano Deklarację Niepodległości oraz Konstytucję Stanów Zjednoczonych. Jest uważany za symbol amerykańskiej demokracji i niepodległości

Przemówienie Bidena było transmitowane przez wszystkie duże stacje telewizyjne w czasie największej oglądalności.

Joe Biden po raz kolejny ostro zaatakował Donalda Trumpa i członków partii republikańskiej. W swoim wystąpieniu w Filadelfii powiedział m.in., że „Zbyt wiele z tego, co się dzieje, nie jest normalne. Donald Trump i wspierający go Republikanie reprezentują ekstremizm, który zagraża fundamentom tego kraju”.

Biden ostrzegł, że amerykańska demokracja może nie przetrwać, jeśli jedna ze stron ciągle podważa wyniki wyborów. W 2020 Donald Trump domagał się ogłoszenia zwycięzcą wyborów lub natychmiastowego ich powtórzenia.

Był to już drugi atak obecnego prezydenta USA na swojego poprzednika podczas obecnej kampanii wyborczej przed listopadowymi wyborami do Kongresu. W ubiegłym tygodniu nazwał filozofię stojącą u podstaw ideologii Donalda Trumpa „pół-faszyzmem”, co wywołało oburzenie ze strony Republikanów i żądania przeprosin.

Donald Trump i republikanie MAGA reprezentują ekstremizm, który zagraża samym fundamentom naszej Republiki”.

Inne przemówienie wygłosił Donald Trump w sobotę, 3 września 2022 r. na „rally” - wiecu w Wilkes-Barre, Pa., który zgromadził wielotysięczne tłumy. Były prezydenta Donald Trump zabrał głos w ramach akcji przedwyborczej 2022, na rzecz kandydatów z Pensylwanii - kandydata do Senatu USA, znanego z programów telewizyjnych, dr Mehmeta Oz (R) i kandydata na gubernatora Douga Mastriano (R).

Trump skrytykował niedawne przemówienie prezydenta Bidena w Filadelfii na temat zagrożeń dla demokracji, nazywając je "najbardziej brutalnym, nienawistnym i dzielącym  naród przemówieniem", jakie kiedykolwiek wygłosił amerykański prezydent.

Donald Trump nazwał Joe Bidena "wrogiem państwa" , uderzając w twierdzenie prezydenta USA, że Republikanin i jego zwolennicy podważają amerykańską demokrację i ostro skrytykował zeszłomiesięczny nalot FBI na jego dom na Florydzie.

Wzburzony Trump powiedział - „FBI i Departament Sprawiedliwości stały się wściekłymi potworami, kontrolowanymi przez drani z radykalnej lewicy, prawników i media, które mówią im, co robić i kiedy. Próbują mnie uciszyć i co ważniejsze, próbują uciszyć was”

„Na naszych oczach nasz ukochany kraj jest przejmowany przez ludzi, którzy przekształcali demokracje w dyktatury, a ostatecznie w ruiny.”

Jedni komentatorzy podkreślili, że Biden "wreszcie nazwał rzeczy po imieniu". Inni z kolei zarzucili mu, że walcząc o stanowisko prezydenta mówił że będzie starać się zjednoczyć kraj i zasypywać podziały, a spowodował podziały jeszcze większe; a przemówienie wykazało „pogardę dla politycznego przeciwnika”

W większości mediów, reakcje przeciwników Trumpa na temat jego przemówienia były negatywne – podburzał tłumy do buntu przeciw władzy.

Rzeczywiście, prezydent Biden mówił o demokracji - jak jest amerykańskiemu społeczeństwu droga i jak powinna być chroniona… O demokracji mówił wiele razy, ale teraz prześcignął samego siebie.

Prezydent Biden 2022 jest alter ego Bidena 2020. Chociaż o demokracji miał zawsze pojęcie mgliste – niemniej jego mglistość z czasów debaty prezydenckiej w 2020 roku była mglistością demencyjną w efekcie trwającego aging proces.

Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka