27 obserwujących
334 notki
301k odsłon
  1886   0

List grupy kongresmenów do Bidena – bunt w rodzinie Demokratów?

Grupa demokratycznych członków Kongresu wysłała list do prezydenta Joe Bidena z wezwaniem do porozumienie z Rosją w sprawie Ukrainy. Czyżby radykalni Demokraci naprawdę nie chcieli wojny? Do wyborów uzupełniających '2022 czasu zostało niewiele.

W poniedziałek 24 października, grupa 30 demokratycznych członków Kongresu wysłała list do prezydenta Joe Bidena z wezwaniem do porozumienie z Rosją w sprawie Ukrainy – „We need direct talks with Russia and a negotiated settlement”… „Potrzebujemy bezpośrednich rozmów z Rosją i wynegocjowanego porozumienia"... Wzywamy do podjęcia energicznych wysiłków dyplomatycznych w celu wsparcia wynegocjowanego porozumienia i zawieszenia broni".

Ale już we wtorek 25 października sygnatariusze swój list wycofali. Tą wiadomość zamieścił brytyjski The Guardian, w powołaniu się na Reuters Thompson; z własnymi doniesieniami i komentarzami powtórzyły informatory POLITICO, WOA, The HILL, stacji telewizyjnych i innych agencji prasowych.

Na początku, autorzy listu chwalą Bidena za jego zaangażowanie w uzasadnioną walkę Ukrainy przeciwko rosyjskiej agresji i potwierdzają poparcie Izby Reprezentantów USA dla samoobrony niepodległego, suwerennego i demokratycznego państwa; poprzez różne środki na pomoc wojskową, gospodarczą i humanitarną... List podkreśla, że polityka obecnej administracji miała kluczowe znaczenie dla umożliwienia narodowi ukraińskiemu zadośćuczynienia - poprzez historyczną porażkę militarną Rosji, która ją zmusiła do radykalnego ograniczenia deklarowanych celów inwazji. 

W liście można przeczytać – „Potrzebujemy dyplomacji, alternatywą dla dyplomacji jest przedłużająca się wojna, z towarzyszącymi jej pewnikami i katastrofalnymi następstwami”.

List podkreśla że "to co najważniejsze zostało osiągnięte"; utrzymując jednocześnie, że konieczne jest unikanie bezpośredniego konfliktu zbrojnego z Rosją, który doprowadziłby do III wojny światowej, czemu trzeba starać się zapobiec.

Szacuje się, że ryzyko użycia broni jądrowej jest obecnie wyższe niż kiedykolwiek od szczytu zimnej wojny. Biorąc pod uwagę katastrofalne możliwości eskalacji nuklearnej i błędnych obliczeń, które ryzyko zwiększają im dłużej trwa ta wojna” – „zgadzamy się z pańskim celem panie prezydencie, jakim jest uniknięcie bezpośredniego konfliktu zbrojnego jako nadrzędnego priorytetu bezpieczeństwa narodowego”.

Rzeczywiście, w maju Biden to powiedział, ale później zapomniał co powiedział i czy w ogóle to powiedział... Autorzy tekstu tego listu łechcą Bidena w stopy, jednocześnie uważając żeby nie przesadzić.

Cytat z listu” Biorąc pod uwagę możliwości zniszczenia spowodowanego tą wojną dla Ukrainy i świata, a także ryzyko katastrofalnej eskalacji, uważamy również, że w interesie Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i świata jest uniknięcie przedłużającego się konfliktu... z tego powodu wzywamy do połączenia wsparcia wojskowego i gospodarczego, jakiego Stany Zjednoczone udzieliły Ukrainie, z proaktywnym naciskiem dyplomatycznym, podwajając wysiłki w celu znalezienia realistycznych ram zawieszenia broni.”

Panie prezydencie – jest to zgodne z twoim uznaniem, że "będzie tu musiało być wynegocjowane porozumienie" i twoją obawą, że Władimir Putin "nie ma teraz wyjścia, a ja próbuję dowiedzieć się, co z tym zrobimy".

"Jeśli istnieje sposób na zakończenie wojny przy jednoczesnym zachowaniu wolnej i niepodległej Ukrainy, naszym obowiązkiem jest podążanie każdą drogą dyplomatyczną".

Rosyjska inwazja spowodowała nieobliczalne szkody dla ludności Ukrainy, prowadząc do śmierci niezliczonych tysięcy cywilów, ukraińskich żołnierzy i przesiedlenia 13 milionów ludzi, podczas gdy niedawne zajęcie przez Rosję miast na wschodzie Ukrainy doprowadziło do najbardziej kluczowego momentu konfliktu i konsolidacji rosyjskiej kontroli nad około 20% terytorium Ukrainy. "Konflikt zagraża dodatkowym dziesiątkom milionów ludzi na całym świecie, ponieważ gwałtowny wzrost cen zboża, nawozów i paliw, wywołuje ostre kryzysy globalne, głód i ubóstwo.”

Sygnatariusze listu punktują skutki długoletniej wojny nasilającej się pod względem intensywności i zasięgu geograficznego – groźby wysiedleń i przesiedleń, upodlenia i śmierci jeszcze większej liczby Ukraińców oraz ich sąsiadów; w konsekwencji powodując głód, ubóstwo i śmierć na całym świecie.

Przypominają, że konflikt przyczynił się również do podniesienia cen gazu i żywności w Stanach Zjednoczonych, napędzając w ostatnich miesiącach inflację oraz wysokie ceny paliw i żywności dla Amerykanów. Indeed, ekonomiści uważają, że jeśli sytuacja na Ukrainie ustabilizuje się, wiele spekulacyjnych obaw napędzające wyższe koszty paliwa ustąpi i prawdopodobnie doprowadzi do spadku światowych cen paliw.

Jako ustawodawcy odpowiedzialni za wydawanie dziesiątek miliardów dolarów amerykańskich podatników na pomoc wojskową w konflikcie, uważamy, że takie zaangażowanie w tę wojnę stwarza również odpowiedzialność Stanów Zjednoczonych w kierunku zbadania wszystkich możliwych dróg, w tym bezpośredniego zaangażowania w rozmowy z Rosją, w celu zmniejszenia szkód i wsparcia Ukrainy w osiągnięciu pokojowego rozwiązania.”

Lubię to! Skomentuj67 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka