Dziobaty Dziobaty
188
BLOG

Dominikańska siostra zakonna nie chce modlić się za pisowskiego Trumpa

Dziobaty Dziobaty Polityka Obserwuj notkę 18

Światowe media, w tym Euronews, podawały w minionym tygodniu, że prezydent USA Donald Trump przyjął w Białym Domu katolickich hierarchów. Internet obiegły zdjęcia i nagrania, na których biskupi modlą się nad amerykańskim przywódcą w Gabinecie Owalnym.

22 października w Białym Domu katoliccy biskupi modlili się nad prezydentem USA Donaldem Trumpem, a zdjęcia i nagrania z tej sceny w Gabinecie Owalnym obiegły cały świat. Jedną z osób, która podała dalej i z zachwytem skomentowała zdjęcie z błogosławieństwa była Dominika Chorosińska, poseł PiS. Z komentarzem posłanki nie zgodziła się siostra Tymoteusza Gil ze Zgromadzenia Sióstr św. Dominika.

Na platformie wPolityce ukazał się dzisiaj rano (wg. mojego czasu) artykuł - "Trump i biskupi. Siostra zakonna pisze do poseł PiS"... Artykuł szybko zniknął.

Dominika Chorosińska, poseł PiS, napisała na swoich profilach w mediach społecznościowych - „Piękny i wymowny moment w Białym Domu! Prezydent USA Donald Trump przyjmuje błogosławieństwo od katolickich arcybiskupów i biskupów w Gabinecie Owalnym - jednym z najważniejszych miejsc na świecie! Wiara, modlitwa i duchowe wsparcie w samym sercu amerykańskiej władzy” - 

Głos w tej sprawie zabrała na Fejsbuku siostra zakonna Tymoteusza Dominikanka która w przeszłości apelowała o "powstrzymanie hejtu wobec aktorki i posłanki". Tym razem jednak siostra Tymoteusza Gil posłankę PiS ostro skarciła -

„Nie piszę tego z niechęci do Dominiki Chorosińskiej. Nadal wierzę, że człowiek może się zmienić i nie zasługuje na hejt. Ale dziś jestem głęboko rozgoryczona. Pani Dominiko, jak można zachwycać się błogosławieństwem biskupów dla Trumpa, gdy Ukraina krwawi? Gdy w Oleszkach ludzie doświadczają niewyobrażalnego cierpienia, a świat wciąż nie robi wystarczająco dużo, by ich ochronić?” - napisała siostra Tymoteusza na Facebooku...

Dalszy wywód siostry Tymoteuszy jest pouczający - "Nie potrafię patrzeć na Trumpa bez myśli o niewinnych ludziach, którzy płacą cenę za decyzje wielkich tego świata. Kiedy ma się możliwość sprzeciwu wobec krzywdy, a milczy się, to milczenie może stać się zgodą. I właśnie dlatego czuję, że Trump ponosi moralną odpowiedzialność za cierpienie i śmierć niewinnych, którym nie udzielono potrzebnej pomocy - dodała też - „Nie chcę osądzać jego duszy. Chcę, żebyśmy nie odwracali wzroku od ofiar. Modlitwa nie może oznaczać bezkrytycznego błogosławienia władzy. Módlmy się o opamiętanie, o sprawiedliwość i o tych, którzy cierpią w Oleszkach i całej Ukrainie. Bo dla mnie najważniejsze nie są polityczne gesty, lecz ludzkie życie.”

Nie chcę osądzać duszy siostry Tymoteuszy i co nią powodowało - nienawiść do PiS-u czy nienawiść do Trumpa... dominikańska dusza, czy targający zmysły wiek - chyba wszystko razem...

Co wiesz o przemocy i śmierci?... Bóg jest jeden, Tymoteuszo.

 

Dziobaty
O mnie Dziobaty

Żwawy w średnim wieku, sędziwy też. Katolicki ateista, Cutting-edge manipulator należyty. Przyjmuję w środy i czwartki, bez kolejki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka