5 obserwujących
46 notek
3450 odsłon
72 odsłony

intencja pisarza

Wykop Skomentuj2

Skąd się biorą książki? Opowieści, wiersze, pamiętniki? Autor musi mieć silną motywację, żeby stworzyć jakąkolwiek książkę. Całość złożoną z wielu przemyślanych i poukładanych części. Mozaikę słów i wrażeń. Ujętą w ramy i wspólną tonację. Wszystko precyzyjnie zszyte. Spięte klamrą. Przewiązane wstążką jak prezent.


Jaka motywacja taka książka. Czy to prawda? Czy można sobie wyobrazić, żeby pisarz jedynie odreagowywał własną traumę (autoterapia?), a mimo tej dość egoistycznej motywacji, stworzył dzieło wartościowe dla innych? Myślę, że tak. 

Czy pisarz może kierować się jedynie marzeniem o sławie, i na takim fundamencie postawić solidny gmach, w którym niejeden z nas znajdzie schronienie? Być może tak. Jeśli świetnie pisze i umie ze świata wyłuskać, co jest do powiedzenia.

Czy intencja pisarza jest istotna? Myślę, że tak, ale niekoniecznie przesądza o wartości dzieła. Kiedy jednak przeszkadza? Kiedy osobiste potrzeby i motywację autora stają na drodze jego dziełu i zniechęcają odbiorcę? 

Czy pisarz powinien oczyścić intencję, stojącą za jego pisaniem? 

I w końcu: czy pisarzowi wybitnemu wolno... wszystko? Czy ktoś, kto urodził się z talentem i nie ma wyjścia, musi pisać, czy ktoś taki musi w ogóle się przejmować..? Czy musi po prostu pisać, i będzie mu to szło, choćby się nie starał? 

Przychodzi mi na myśl taka niestandardowa książka: "Ćwiczenia stylistyczne" Raymonda Queneau. Całe dzieło jest zbiorem wariacji na temat autobusu, guzika i chyba jakiegoś młodzieńca. Można by sam pomysł wyśmiać, ale to się dobrze czyta. To daje do myślenia! Co mi po tej książce zostało? Że można to samo opowiedzieć na tysiące sposobów, a literatura może być też zabawą. I guzik w autobusie. 


Zastanawia mnie np. jaką intencję może mieć autor kryminału? Dlaczego co roku pisze kolejny kryminał? Chce ludzi zaskakiwać pogmatwanym splotem wydarzeń? Trzymać innych w napięciu, żeby na samym końcu odwrócić kota ogonem i mrugnąć okiem? Spotkać się z czytelnikiem na krótką kawę? Bo kryminał tak szybko się czyta..? :)


Co nam po książce zostaje? 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura