7 obserwujących
97 notek
16k odsłon
  84   0

Spotkanie pierwsze z Benedyktem XVI

Biografia: „Benedykt XVI. Życie” Peter Seewald

Biografię Benedykta XVI czytam z przyjemnością. Ta lektura to spotkanie z żywym człowiekiem, wartościowym człowiekiem o bogatym życiu wewnętrznym i wysokiej wrażliwości. Już od dzieciństwa widać u Josepha Ratzingera wyczulenie na sacrum, przyciąganie do liturgii, wrażliwość na niewidzialne promieniowanie Bożej obecności. Z czasem to się rozwija, wraz z umiejętnością kierowania swojego spojrzenia do wewnątrz.


Nie jest to osoba medialna, bo nie zajmuje się ani nigdy się nie zajmowała tak zwanym robieniem wrażenia. Czasem może być postrzegana jako zbyt powściągliwa lub mało empatyczna, ale to z powodu głębokiej równowagi wewnętrznej i pewnego przedziwnego pokoju, niemalże pokoju Bożego, a nie z powodu braku uczuć, czy współodczuwania. Myślę, że Joseph Ratzinger jest introwertykiem, skłonnym do samotności i szukania Bożej bliskości (i odnajdywania tej bliskości).


Jako młody chłopiec przeżył najpierw lata lęku przed dochodzącym do władzy Hitlerem, przed jego chorą ideologią, powodowane strachem przeprowadzki w poszukiwaniu bezpiecznego domu, zubożenie rodziny, II wojnę światową. W wieku lat osiemnastu miał za sobą tyle trudnych, wymagających doświadczeń życiowych, że w zestawieniu z jego przeżyciami moje własne doświadczenia życiowe wydały mi się drobne. Co ciekawe, w zetknięciu z realnością tej szczególnej wojny i z jej wypaczeniem ideologicznym wiara u Josepha Ratzingera tylko się wzmocniła. Stanowiła jego jedyny bezpieczny port, była przeciwwagą dla absurdu, który się rozpętał. Wiara w Boga, w Boga żywego, i wrażliwość na Jego obecność stanowiła ratunek zarówno dla serca, jak i dla rozumu. 

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo