18 obserwujących
303 notki
213k odsłon
  639   0

Co się stało z Prawem i Sprawiedliwością?

To pytanie zadaje sobie pan Jan Pospieszalski, który po stracie czasu antenowego w TVP dla swojego programu,  komunikuje się ze swoimi widzami za pośrednictwem video bloga:






Ale nie tylko o PiS mówi w swoim filmie.

Jest też o wojnie z bolszewikami w 1920 roku i bratniej pomocy Węgrów, którzy przysłali nam ogromną dostawę amunicji i broni, dosłownie w ostatniej chwili. 

I oczywiście o wspaniałej postawie polskiego społeczeństwa, nie tylko żołnierzy, ale także bardzo młodych ludzi, ukształtowanych przez Polaków żyjących jeszcze pod zaborami. Zabory nie zabiły polskiego ducha.

Odnosząc to do czasów dzisiejszych trzeba powiedzieć, że zmartwychwstanie Polski nie może odbyć się bez zmartwychwstania najpierw polskiego ducha.

O PiSie posłuchajcie sobie sami.

Na Salonie przetoczyło się  wiele dyskusji o obozie rządzącym, jego zaletach i wadach. Warto też posłuchać głosu pana Janka.


Amerykanie wspierają Donalda Trumpa,  ale nie bezkrytycznie.

W Polsce też potrzeba takiego wspierania polskiego rządu. Trudno wspierać opozycję, bo to są niepoważni ludzie i jeśli będą rządzić,  to będzie to tragedia dla ludzi i państwa, po której już być może nie podniesiemy się. 

Ale jak zauważył jeden z blogerów, popieranie wszystkiego co rząd robi,  też jest błędem. PiS stracił słuch bo my, jego wyborcy, nie artykułujemy głośno tego co nam się nie podoba. Nie chcemy wchodzić w buty opozycji więc przymykamy oko na wszystkie błędy.

Ale to w konsekwencji nie przyniesie nic dobrego i może doprowadzić do przegranej w wyborach.

A więc wspierajmy ale jednocześnie bądźmy krytyczni.

Czy ocenzurowanie programów pana Janka Pospieszalskiego jest  błędem?

Z punktu widzenia polityki rządu nie jest. Redaktor wkłada kij w szprychy tej polityki i to w telewizji, która jest tubą rządu. A więc postępowanie pana Kurskiego jest logiczne. Natomiast oskarżanie pana Janka Pospieszalskiego o udział w festiwalu piosenki radzieckiej jest dziecinadą. Wielu polskich piosenkarzy tam właśnie zaczynało swoje kariery. Takie to były czasy. Pani Kania się ośmiesza. A miałam ją za poważną osobę.


Inną sprawą jest polityka rządu w sprawie pandemii. Nie wierzę, że rząd polski nie wie tego,  co wiedzą blogerzy, że nie zna doniesień światowych naukowców, polityków republikańskich z USA. Dlaczego więc postępuje tak irracjonalnie?

Dlaczego nie dopuszcza do głosu naukowców i lekarzy krytycznych wobec podejmowanych decyzji pandemicznych, nie dopuszcza leków, które okazały się skuteczne, nakłania do szczepień dzieci, co może się okazać dla nich bardzo szkodliwe, pozwala na szczepionkowe eksperymenty medyczne na niemowlętach, tylko jako jeden z pięciu krajów, tracąc w ten sposób  swoją wiarygodność?


Wobec wielu sensownych działań rządu, te akurat budzą nie tylko mój sprzeciw ale i zdziwienie. 


Dlaczego rządy innych państw postępują podobnie, a nawet Donald Trump namawia do szczepień?

Czy wszyscy stracili rozum?

A może odpowiedzią na to pytanie jest wszechpotężny strach przed siłą nieujawniających się elit, szantaż i korupcja, przenikające do wszelkich dziedzin życia?

Stawiam sobie to pytanie bo twierdząca odpowiedź na nie może być jedynym sensownym wytłumaczeniem postępowania polityków, którzy są obarczeni rządzeniem państwami.

Są doniesienia o dziwnych nagłych śmierciach tych, którzy zechcieli się sprzeciwić. Czy to zaszło już tak daleko?

Jeżeli popatrzymy z takiej właśnie perspektywy,  to zrozumiemy postępowanie i naszego rządu. 

Pseudo naukowa rada medyczna staje się w takiej sytuacji tarczą, która dużo krzyczy ale nie wprowadza jak na razie przymusu szczepień i restrykcji na wzór francuski.

Co będzie dalej to zależy też od nas.

To nie jest średniowiecze. Polacy mają dostęp do informacji na świecie i w Polsce, które kłócą się z oficjalną narracją coraz gorzej ocenianej rady medycznej przy premierze. 

Debata na temat pandemii, rzetelna, z wysłuchaniem różnych racji,  schodzi siłą rzeczy do internetu. I należy ją prowadzić, bo nasz opór może być dla rządu argumentem. 

Internet dzisiaj to vox populi i nie uwierzę, że nie jest słuchany.

A więc i Jan Pospieszalski znajdzie drogę do tych, którzy chcą go słuchać. 

Tacy ludzie są potrzebni. Wierzę, że pan Janek, tak jak wielu z nas, jak przyjdą wybory odda swój głos na PiS, bo nikt z nas nie chce oglądać znów kamieni kupę z naszego państwa, ale w trakcie kadencji milczeć nie wolno.

Wspierać tam gdzie trzeba i być krytycznym, gdy nam się coś nie podoba.


A tu pan Janek o swoich problemach z TVP i dalszej swojej działalności. 











Lubię to! Skomentuj112 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale