1 obserwujący
32 notki
20k odsłon
480 odsłon

Klęska polityki historycznej

Wykop Skomentuj16

      Nie lubię gdy politycy wypowiadają się na tematy historyczne. W szczególności gdy jakaś interpretacje faktów historycznych uznaje się za część racji stanu jakiegoś państwa lub ekipy politycznej aktualnie będącej przy władzy. Problem w tym, że te same fakty historyczne można w sposób wręcz dowolny tak, aby przypochlebić się opinii publicznej lub politykom. Najlepszy przykład to obecne jak w Polsce, Rosji, Niemczech i Izraelu interpretuje się II Wojnę Światową. Historia to nauka. Celem nauki jest poznanie prawdy jaka by ona nie była. Polityka to coś zupełnie innego. Celem polityki jest realizacja pewnych celów z tego powodu politycy często manipulują historią aby zyskać poklask opinii publicznej lub aby na swój sposób uzasadnić swoje aktualne działania. 

      Doskonale to widać na tle ostatniego, kryzysu politycznego na linii Polska - Rosja - Izrael - USA - Niemcy w czasie obchodów wyzwolenia obozu Auschwitz Birkenau. Wybaczcie mi ale to notka nie będzie o historii, ale o polityce. Otóż jak się prowadzi politykę to należy przede wszystkim zrozumieć swojego partnera. Umieć spojrzeć na świat jego oczyma a równocześnie mieć na uwadze swoje własne interesy. Należy określić dalekosiężne cele swojej polityki, co więcej te cele muszą być możliwe do osiągnięcia w przewidywalnym okresie czasu. Tym czasem o ile dobrze rozumiem celem naszej "polityki historycznej" jest przekonanie Rosji, Niemiec, USA i Izraela do naszej wizji/interpretacji historii. Jest to totalne nieporozumienie. Celem polityki zagranicznej powinno być poprawne ułożenie sobie DZISIEJSZYCH stosunków z partnerem niezależnie od tego jak pogmatwane i trudne były nasze relacje w dalekiej przyszłości.

ROSJA

     Aby zrozumieć wypowiedź Putina o Pakcie Ribbentrop-Mołotow zwrócić uwagę na jeden podstawowy fakt. Otóż na Placu Czerwonym w Moskwie dalej stoi piramida z Mumią Lenina. My oczywiście lepiej od Rosja wiemy, że Lenin był zbrodniarzem, podobnie jak Stalin czy Hitler. Tym czasem mumia Lenina dalej straszy w Moskwie i nie ma siły aby ją pochować. Tak się bowiem składa, że okres komunizmu to dla Rosjan nie tylko czas największego ludobójstwa i regresu ekonomicznego, ale też też czas kiedy Rosja wybiła się na największą potęgę w swojej historii. Sowiecka Rosja nie tylko wygrała II Wojnę Światowa, ale rozszerzyła swoje wpływy na cały świat. Za Breżniewa sowiecka strefa  wpływów obejmowała całą Europę Wschodnia łącznie z NRD, Wietnam, Koreę połowę Afryki, Kubę, Nikaraguę. Z tego powodu Putin broni dobrej pamięci ZSRR tak samo jak my bronimy dobrej pamięci II Rzeczy Pospolitej. 

     Biorą pod uwagę ten prosty i oczywisty fakt mam dla Pana Ministra Spraw Zagranicznych prostą radę. Nie po to płacę Pan pensję z moich podatków, aby Pan uczył Prezydenta Rosji historii jego własnego kraju. Rosja nie przeprosi nas ani za pakt Ribbentrop Mołotow ani za 17 Września ani za 50 lat komunizmu jaki nam zafundował Stalin. Jest to nie możliwe ze względu na wewnętrzne uwarunkowania naszego partnera. Oczywiście na brednia Putina trzeba jakoś zareagować, ale nie należy z tego robić jakiego specjalnego dramatu. Pana zadaniem jest jak najlepsze ułożenie stosunków z sąsiadem niezależnie od 1000 lat bardzo burzliwej historii. Należy dożyć do powtórki ocieplenia naszych stosunków sprzed Katastrofy Smoleńskiej. Piszę Katastrofy ponieważ nie był to żaden zamach. Potem nasze stosunki popsuły się jeszcze bardziej po aneksji Krymu i wojnie Hybrydowej na Ukrainie. Rosja (po części za naszą sprawą) znalazła się w międzynarodowej izolacji zaś całą Europa zaczęła zwiększać wydatki na zbrojenia. Problem w tym, że izolacja Rosji już się skończyła co widoczne było na ostatnich obchodach wyzwolenia Auschwitz. Teraz to my jesteśmy w izolacji ponieważ zraziliśmy do siebie całą Unię Europejską zaś USA traktuje nas jak chłopca na posyłki. Rosjanie to widzą i sobie na nas używają. 

NIEMCY

     W odróżnieniu od Rosji Niemcy przerżnęły II Wojnę Światową na całej linii. II Wojna kosztowało hitlerowskie Niemcy 7 milinów zabitych i miliony zgwałconych kobiet. Z tego powodu głupi malarz nie zapisał się najlepiej w pamięci potomnych. Co innego Stalin w Rosji. Niemcy odcięły się od narodowego socjalizmu zaś neofaszyści są tam marginesem politycznym. Co innego w Rosji tam Partia Komunistyczna, która ma 42 deputowanych w Dumie. Niemcy uznali granicę na Odrze i Nysie, wzięli pełną odpowiedzialność za rozpętanie II Wojny Światowej, Holokaust i tak dalej. Obecnie to są naszym najważniejszym partnerem gospodarczym i źródłem Unijnych dotacji. Czy można coś w takiej sytuacji popsuć. Oczywiście.Dobra Zmiana potrafi wszystko. Zażądaliśmy od Niemiec reparacji wojennych. Problem w tym, że żądanie reparacji nie ma żadnych podstaw ani prawnych ani moralnych.

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka