Zadanie-łamigłówka, w któree występował kajak, Konduita (podejrzana!) i Rikardo, zrobiło tutaj prawdziwea furorę.
No to ja podam inne zadanie, w którym równiez położenie środka masy odgrywa ważną role -- a na okrase trzeba jeszcze uzyć tzw. "twierdzenia Schteinera" odnoszącego sie do momentu bezwładności.
Jest tak: mamy cieńki jednorodny pręt o długości 1 m. No i wiadomo, że jeśli w jakimkolwiek pręcie wyboruje sie na wskroś dziurkę prostopadłą do osi długiej pręta, przez nią przeciągnie sie pozioma ośkę, to otrzyma się wahadło fizyczne. Zawsze, z wyjątkiem przypadku, kiedy dziurka przechodzi idealnie przez geometryczny środek pręta. Ale w każdym innym przypadku będzie istniało położenie równowagi trwałej, w którym ten dłuzszy kawałek pręta zwisa w dół.
Dobrze. No i teraz, mając nasze wahadło w położeniu równowagi, lekko wytrącamy je z tego połozenia --no i pręt zaczyna sie wahać. Z jakim okresem? A, to już będzie niewątpliwie zależało od tego, w którym dokładnie miejscu wywierciliśmy naszą dziurkę na oś!
I dochodzimy teraz do sedna zadania, czyli do pytania: gdzie powinna sie znajdować oś, żeby okres wahań był najkrótszy? Należy podać, w jakiej odległosci x od środka pręta powinna oś przechodzić. Wiadomo, że x musi mieć wartość większą od zera oraz mniejszą lub równą 0,5 m (oś można tak umocować, żeby była dokładnie na końcu pręta -- nie metoda borowania dziurki, tylko jakoś inaczej, ale to tylko szczegół techniczny). Zatem, jaka wartość x z tego przedziału sprawi, że okres wahań osiągnie wartość minimalną -- lub, innymi słowy, żeby częstotliwość wahań miała maksymalną mozliwą wartość?
PS. To jest dopiero uwertura, prekursor, bo w zanadrzu mamy takie zadanie z wahadłem fizycznym, że tacy, którzy sie z nim uprzednio nie zetknęli, moga aż osłupieć ze zdumienia... No, ale o tym to tak za tycdzień - dwa. A w międzyczasie będzie kilka innych zadań, z ruchu falowego, z mechaniki....


Komentarze
Pokaż komentarze (34)