95 obserwujących
3463 notki
1976k odsłon
  291   1

Odwołana wizyta Ławrowa

  Dowiedzieliśmy się, że:

  "Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow jest oburzony faktem, że nie doszła do skutku jego wizyta w Serbii. Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał to „wrogimi działaniami niektórych europejskich krajów”. Trzy sąsiadujące z Serbią państwa - Bułgaria, Macedonia Północna i Czarnogóra - odmówiły udostępnienia swojej przestrzeni powietrznej rosyjskiemu samolotowi rządowemu. (...)
  Bułgaria, Macedonia Północna i Czarnogóra wprowadziły zakaz dla rosyjskich samolotów w ramach sankcji spowodowanych inwazją Rosji na Ukrainę. Teraz te trzy kraje sprzeciwiły się lotowi Ławrowa, chociaż jako szefowi dyplomacji pozostawiono mu możliwość podróżowania do UE, mimo nałożonych na niego i jego kraj sankcji.
Bułgaria należy do Unii Europejskiej, a Macedonia Północna i Czarnogóra mają status kandydata.
Ławrow, komentując decyzję tych trzech krajów, powiedział, że jest to sytuacja nie do pomyślenia." {TUTAJ(link is external)}

  Autorem zacytowanego wyżej tekstu jest Karol Żak, a ukazał się on w portalu Rmf24.pl . Dlaczego uważam, że ten incydent jest ważny? Pokazuje on wyraźnie, jak upadł prestiż Rosji wskutek jej agresji na Ukrainę. Oto trzy stosunkowo niewielkie kraje zdecydowały się rzucić wyzwanie uważanej kiedyś za potężną - Rosji. Przed 24 lutego 2022 taka sytuacja rzeczywiście byłaby nie do pomyślenia. Rosja spotkała się już z najróżniejszymi sankcjami, często bardzo kosztownymi. Jej chytry plan uzależnienia Zachodu od rosyjskich surowców właśnie bierze w łeb. Kraje o nastawieniu prorosyjskim, jak Francja, Niemcy czy Węgry wolą się głośno do swych sympatii nie przyznawać, poprzestając co najwyżej na cichym sabotowaniu sankcji.

  Rosja nie ma sojuszników. Nawet postawa Chin nie jest jednoznaczna. Trzy dni temu, 3.06.2022, w portalu Rp.pl ukazał się artykuł "Chiny chcą pomagać Rosji bez łamania sankcji. Moskwa uważa, że to za mało" {TUTAJ(link is external)}. Czytamy w nim:

  "Chiński prezydent, Xi Jinping, miał polecić swoim najbliższym współpracownikom, by znaleźli sposób na wsparcie finansowe Rosji bez łamania sankcji nałożonych na Moskwę przez Zachód w związku z wojną na Ukrainie - podaje "Washington Post" powołując się na źródła w Chinach. (...) Chińscy rozmówcy "Washington Post" twierdzą, że obecnie toczące się rozmowy między Rosją a Chinami są "napięte". (...) Moskwa miała przy najmniej dwa razy "naciskać na Pekin, by ten zaoferował jej nowe formy wsparcia ekonomicznego" (...) Z kolei przedstawiciel administracji USA twierdzi, że Chiny starają się jednocześnie wspierać Rosję, publicznie demonstrować neutralność i nie podejmować ryzyka finansowego. - Te cele są wzajemnie sprzeczne. Jest trudno realizować je w tym samym czasie - dodaje.".

  Jeśli do katastrofy w stosunkach międzynarodowych dodać kłopoty gospodarcze, a przede wszystkim ogromne straty w ludziach i sprzęcie ponoszone podczas wojny z Ukrainą oraz militarne porażki [wczoraj Ukraińcy odbili ponad połowę Siewierodoniecka, uważanego przez Rosjan za już zdobyty] obraz staje się kompletny. Decyzja o ataku na Ukrainę wydaje się jednym z najbardziej niefortunnych posunięć w historii Rosji.
Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka