Z ogromnym zainteresowaniem przyglądałem się wakacyjnej akcji zorganizowanej przez miejskie Biuro Ochrony Środowiska - “Psie sprawy Warszawy”. W kioskach ruchu mogliśmy odebrać bezpłatne zestawy do sprzątania odchodów po swoich czworonożnych ulubieńcach.
Dlaczego do tego wracam? Bo wakacje minęły, i nie wszędzie takie zestawy możemy dostać. A był to świetny pomysł. W dodatku dzisiaj [znowu!!!] wszedłbym w psią kupę. Krew jasna mnie zalewa, kiedy idę na przystanek autobusowy w Olsztynie, a tuż przede mną, na samym środku chodnika, leży wielka psia kupa! Lubię zwierzęta. I do nich pretensji nie mam. To nie ludzie i nie mówią “idę na głębsze posiedzenie”.
Denerwują mnie zaś ich właściciele. Wychodzę z siebie, kiedy idę ulicą i widzę jak elegancka pani wyprowadza na skórzanej smyczy pieska na spacer, a ten robi na trawnik. Nic w tym dziwnego, bo to tylko pies i gdzieś załatwić się musi. Ale co robi pani? Patrzy na swojego pupilka i czule się do niego uśmiecha. I po wszystkim oboje odchodzą zadowoleni. Co to ma znaczyć?! A wziąć torebkę i łopatkę i sprzątnąć po swoim przyjacielu!
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że takim właśnie osobom przeszkadzają “głośne” dzieci, które bawią się na podwórku, albo grają w piłkę pod oknami i "niszczą” przyblokowe ogródki. A to, że ich piesek załatwia się w nich, a co gorsza w piaskownicy, w której bawią się maluchy – nikomu nie przeszkadza.
Kiedyś, idąc do domu, pod drzwiami na wycieraczce, moje oczy ujrzały psie odchody. Mieszkam na ostatnim piętrze w bloku i tylko jeden pan ma tu pieska. Poszedłem do niego i grzecznie poprosiłem, żeby sprzątnął to spod moich drzwi. I co usłyszałem? - A skąd pan wie, że ta kupa należy do mojego psa? Myślałem, że wyjdę z siebie! Powiedziałem panu, że na tym piętrze tylko on ma psa i niech mi nie mówi, że zwierzę wchodzi piętro wyżej, żeby się załatwić. Sprzątnął, ale od tej pory, kiedy mnie widzi, odwraca głowę w drugą stronę. Przynajmniej mam ładny zapach na klatce i nie muszę pokonywać przeszkód w drodze do domu.
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka