Na szczycie G8 we włoskiej L'Aquili, Barack Obama zerknął na ponętną pupę młodej, 17-letniej delegatki z Brazylii. Łatwy i przyjemny kąsek dla mediów z całego świata, które trąbią o tym w swoich stacjach.
A mnie to wcale nie dziwi. Ładna, młoda i zgrabna to se chłop popatrzył. Może wyobraził sobie sambę brazylijską w wykonaniu owej panny? A może po prostu miała plamę na spódnicy?
Najbardziej rozbawiło mnie jednak stwierdzenie pisarzy onet.pl, którzy stwierdzili, że ta sytuacja może dać do myślenia żonie przywódcy USA, Michelle Obamie. A o czym ma myśleć? Wiadomo, że nie będzie nigdy Brazylijką, nie będzie miała takiej samej pupy, ba, nie będzie nawet miała znowu 17 lat. Jedyne, co Michelle może pomyśleć to – patrz mężu, nic więcej ci nie pozostało. No, chyba, że w Stanach grozi za to jakiś paragraf? A to już poważny kłopot.
P.S. I tak uważam, że pupy Polek są fajniejsze.
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka