Na jedynce dzisiejszego "Faktu" widnieje pewien zapis. W formie nekrologu: "Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 10 października 2009r. zmarła polska piłka nożna. Uroczystości pogrzebowe odbędą się na Stadionie Śląskim w Chorzowie 14 października 2009r."
Pytam raz jeszcze, Panie Prezydencie! Gdzie żałoba? Zaiste wieść to smutna i przygnębiająca, a Biały, belwederski, Dom milczy. Skoro czystki robi się w innych resortach, może warto byłoby dla przykładu oczyścić PZPN? Bo Przygnębiająco Zapłakana Polska Noga jest.
I sądzę, swoim oczywiście skromnym i mało znaczącym zdaniem, że pierwszy krok jakim jest ogłoszenie żałoby narodowej, byłby wyśmienity. Bo kiedy coś się kończy lub umiera, zaczyna się cośnowego. Czyli co? Ano: nowa, ale lepsza[!], polityka w PZPN [a może lepiej jej brak?], kompetentni ludzie na stołkach, jeśli już decydują się na dzierżawę tego berła i, co najważniejsze - chęć zrobienia w końcu czegoś. I oczywiście ci kompetentni muszą być zagorzałymi fanami sportu, a nie byłymi piłkarzami, czy trenerami, którzy nie mają innych kwalifikacji i mszczą się na kolegach po fachu, że ci mają lepiej. Swoją drogą słyszałem, że do olsztyńskiego KFC przy ul. Piłsudskiego przyjmują.
A, i ta żałoba nie na dzień, czy dwa, a na rok albo dwa. I porządna stypa by się przydała, ażeby tej naszej polskiej piłce, było tam - u góry - dobrze.
P.S. Za "Faktem" nie przepadam. Delikatnie rzecz ujmując. Ale dziś kupiłem. Nekrolog wyciąłem. I powiesiłem nad łóżkiem. Żeby mi przypominał.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)