Oto, jak zmieniająca się polityka redakcyjna może sprawić, że gazety nie da się czytać.
Felieton niejakiego Jacka Adamczyka - byłego, na całe szczęście, redaktora naczelnego "Przeglądu Sportowego". Prywatnie, ponoć, jest dziennikarzem. Od listopada 2007 właścicielem dziennika jest Axel Springer Polska Sp. z o.o. Wydaje też m.in. "Fakt" [o czym większość pewnie wie]. Adamczyk był kiedyś zastępcą redaktora naczelnego.
Wrzucam to dlatego, gdyż jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej [język perswazji w dziennikarstwie sportowym]. Tekst pragnę scharakteryzować - odnieść się do elokucji, odpowiedzieć sobie na pytanie: dla kogo ten "przepiękny" felieton jest skierowany, czy spełnił określoną funkcję. Próbuję, ale nie potrafię. Może ktoś mi pomoże mi wydostać się z letargu? Zobaczcie sami:



Kompletnie rozbity.
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka