Wstęp
Kto oglądał wczorajsze Fakty TVN? Ja nie widziałem, ale przed chwilą wyszperałem fragment w Onecie.pl. Materiał miał dotyczyć Świąt Bożego Narodzenia. Chyba, bo uśmiałem się do łez.
Rozwinięcie
Lech Kaczyński, żona Maria i Lula. W tle zaś pięknie zdobiona choinka. A Lula to pies. Nasz prezydent znalazł zwierzaka 10 lat temu na stacji benzynowej w Mławie. Podjął wtedy męską decyzję [jurny chłop!] i od tamtej pory nieźle psinę pasie.
Prezydent stwierdził, że Lula ma wiele ras. To znaczy jest rasą mławską, ale podobna jest też do rasy górno-sopockiej. Wyczułem tu - podobnie jak i wy - aluzję do premiera Donalda. Na szczęście obok stała Maryla i ten mit rasy Luli stanowczo obaliła. Bo gdyby Lula była górno-sopocka, to z pewnością takiej grdyki by nie miała. A ma - podobną do tej Kalisza Ryszarda.
Zakończenie
A więc: Jarek ma kota, Lech ma psa. Obywatele Polski gucio zaś z tego mają. Fajny temat na "Szopkę noworoczną". W 2008 nosiła nazwę Szopka w raju, w tym niech będzie Z szopką wśród zwierząt.
P.S. Widać, że psina się boi swego pana. Kamera uchwyciła [a nie jak ta z Auschwitz] moment kiedy Lula liże lechowe pantofle. Co na to obrońcy zwierząt?
1pmtp
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka