Wczoraj, w wieczornym serwisie Polsatu i TVP1, trąbili o Ewie Kopacz i polskiej służbie zdrowia. Sukces dotyczy wielkiego uparcia pani minister w walce z AH1N1.
Pandemia mija. Francja na 64mln obywateli zakupiła 94mln szczepionek i, w spółce z Niemcami i Holandią, robi sale. W Polsce promocji brak, bo Kopacz dała kopa farmaceutom i szczepionek nie kupiła. Intuicja, czy zdrowotna głupota?
Do końca nie dowiemy się nigdy. Polskie stacje są przekonane - "w końcu coś polskiej służbie zdrowia się udało". Osobiście, jestem stricte sceptyczny w takich ocenach. Według mnie to głupi fart, a nie mądre przeczucie. Pogdybajmy. Co by było, gdyby świńska epidemia trwała, albo więcej - nabierała prędkości?
Zgadzam się, Francja kupiła za dużo szczepionek. Specjaliści już niuchają, czy francuska minister zdrowia - Roselyne Bachelot - nie dała tym samym farmaceutom zarobić. Fakt jest taki - Francja, Niemcy, czy Holandia to państwa opiekuńcze. Polska - [nie od dziś] nieczuła.
Kopacz i cała ekipa zdrowotna ze swego dokonania jest dumna. A ja nie wiem, czy się cieszyć z braku szczepionek, czy też smucić. Chyba to drugie, gdyż rząd kolejny raz pokazał, że lubi zostawiać swój naród na pastwę losu.
1wwgm
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka