Za tydzień 65. rocznica wyzwolenia Auschwitz-Birkenau.
Nicolas Sarkozy nie przyjedzie. Merkel również. Powód: brak zaproszenia ze strony polskich władz.
Dmitrij Miedwiediew wywinął się od przyjazdu. Nasz Prezydent trochę się spóźnił z zaproszeniem. A podobno wysłanie tego listu miało być najważniejszym w organizacji imprezy. Putina też zabraknie. W zastępstwie przyjedzie doradca prezydenta Rosji do spraw zagranicznych.
Są plany ściągnięcia ["Polska - The Times"] szefa Komisji Europejskiej, J. Manuela Barosso. Ale wątpię, że przybędzie. Pod dużym znakiem zapytania jest wizyta obozowego więźnia i prekursora słowa "Holokaust". Elie Wiesel nie znalazł uznania w pierwszej liście gości.
Swoją obecnością na pewno zaszczycą: premier Izraela i wspomniany wcześniej doradca z Rosji. Z Berlina przyleci wiceminister spraw zagranicznych - odpowiedzialna za stosunki polsko-niemieckie.
***
Partnerstwo polsko-francuskie jest nijakie. Nasze stosunki z Rosją są marne. A z Niemcami - bezpłciowe.
Zamiast działać w kierunku wzmocnienia pozytywnych relacji [nie można zapomnieć o przeszłości, ale należy potępiać zło, a nie człowieka], to lenistwem lub - co jest bardziej realne - brakiem poprawności politycznej, nasze władze w głupi sposób, nie pierwszy już raz, tracą możliwość poprawy wizerunku naszego kraju na arenie międzynarodowej.
Toż my nie damy sobie rady bez Niemców i Rosji. Bez Francji i innych państw również. Nie mówię o heroicznej przyjaźni między Polską a dwójką sąsiadów. Ale minimum taktu można by zachować.
***
A niech mi ktoś powie, że 65. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau jest wydarzeniem o światowej randze.
admdm
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka