Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 - tak brzmi art. 241 kodeksu karnego.
Dobrze, że pojawił się pomysł na zmianę. Ale szkoda, że ministerstwo sprawiedliwości zdecydowało się na ten krok tak późno. To znaczy, pewnie nikt by się nad nim nie zastanowił, gdyby nie głośna sprawa z udziałem dwóch dziennikarzy - Zetki i TVN24, którym postawiono zarzut ujawnienia informacji ze śledztwa [upublicznienie zeznań prokuratorów ws. akcji CBA w resorcie rolnictwa, która doprowadziła do dymisji Andrzeja Leppera].
Tak się zastanawiam... Przypomina mi się sprawa z molestowaniem prezydenta Olsztyna - Czesława Małkowskiego. W dzień aresztowania, przed 8.00 rano, przechodziłem - zupełnie nie świadomie - obok miejskiego ratusza. A wokół niego - wozy TVN, TVP i Polsatu. Później z jednej z tych stacji dowiedziałem się o aresztowaniu Małkowskiego. [które odbyło się po 8.00 rano - ?!]
Zawsze myślałem, że o postępowaniu przygotowawczym nie ma prawa wiedzieć nikt, prócz policji i sądu. A dziennikarze wiedzieli. Szkoda, że prezydent Małkowski przeoczył, albo nie wiedział i nie pozwał Wielkiej Trójki do sądu. Dostałby duże odszkodowanie.
A co z tzw. belkami na oczach domniemanych przestępców? W gazetach zjawisko to zauważyć można dosyć często. Dajmy na to - na zdjęciu czarny pasek na oczach, a w podpisie bohater wymieniony z imienia i nazwiska. Albo na odwrót. Są też inne, bardziej zdumiewające chwyty i odbiorca komuniaktu głupieje. Z tym też wypadałoby coś zrobić.
Ostatnio: 28087 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka