Tak mnie jakoś naszło. Na Ukrainie nowy prezydent. W Polsce szeroko pojęty okres przedwyborczy.
Wiem, sondaże kłamią. Ale dzisiejszy, onetowski troszkę mnie zdumiał i rozbawił.
CBOS zapytało Polaków jak oceniają decyzję premiera Tuska o wycofaniu się z walki o fotel prezydencki.
Wyniki:
43% - plus
19% - minus
38% - nie ma bladego pojęcia co powiedzieć.
W ten oto sposób wypowiedziało się 958. wyróżnionych obywateli Najjaśniejszej.
To, że Polacy słowo "polityka" i wszystkie jego synonimy mają w głębokim poważaniu - wiadomo nie od dziś.
Weźmy pod nóż Ukrainę. Prawie 46mln mieszkańców i tylko ok. 30% nie stawiło się do wyborczych urn. Można? Można. Wybrali jak wybrali - nie popieram Janukowycza. Jednak nie mój kraj, oby im się dobrze żyło.
W Polsce, mamy do czynienia ze społeczeństwem postpolitycznym - nie musimy uczestniczyć w polityce, pomimo, że ona dotyka nas każdego dnia. Dlaczego więc mamy ją głęboko w nosie? Bo żadna partia nie zasługuje w 100% na zdobycie i utrzymanie władzy. Trzymamy w jej kręgach byłych komunistów, głupków i złodziei. Za naszą wschodnią granicą jest podobnie. Ale chyba Ukraińcy mają inną mentalność.
P.S. CBOS pytał o ocenę. Ja ocenię CBOS. Sonadaż według mnie głupi. Bo równie dobrze można zapytać:
- "Czy sądzi Pan/Pani, że Jarosław Kaczyński dobrze zrobił, że się nie ożenił?"
"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni".
Ostatnio: 30468 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka