Znicz XXI Zimowych Igrzysk Olimpijskich powoli gaśnie. W cudzysłowie. Wraz z nim, ale w rzeczywistości, gasną rywalizacje sportowe, a reprezentacje poszczególnych krajów wracają powoli do domu. Kolejna edycja w 2014 roku w Soczi.
Ale zanim odbędzie się XXII zimowa olimpiada, PKOl musi wydać blisko 2mln złotych naszym medalistom. Ku ścisłości - łącznie 1mln 250tys dla zdobywców krążków, reszta - 850tys - dla sportowych związkowców.
Justyna Kowalczyk zgarnie najwięcej - pół polskiej bańki [złoto - 250tys, srebro - 150tys i brąz - 100tys]. Platynowy Adam Małysz zainkasuje 300tys, a brązowe panczenistki, Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska i Katarzyna Woźniak, łącznie 225tys [3 x 75tys - połowa za brąz].
Szkoda mi tylko rezerwowej Natalii Czerwonki, która medalu nie dostała, bo przysługuje on - podobnie jak i kasa - tylko uczestnikom głównym. Rezerwowi traktowani są tak jakby ich nie było, a przecież są oni niezbędni. Pani Natalia Czerwonka musiała mieć zatem czerwonkę na twarzy.
Jakie to PKOl ma szczęście, że są sponsorzy. Owy 1milion i 875tysięcy polskich złotych bulą właśnie oni - TP SA, Totalizator Sportowy i inni.
Wkurzam się więc, kiedy media podają, że złotówkowe nagrody musi przygotować Polski Komitet Olimpijski. Przecież to sponsorzy muszą przygotować nagrody. I to nie za zdobyte medale, ale za logo na kadrowych kombinezonach, które polscy sportowcy gorliwie noszą.
Przy okazji ciekaw jestem, kto zapłacił za przygotowanie do Igrzysk. Po raz pierwszy chyba zacytuję statystyki wirtualnego dziennika "Fakt" w sensie pozytywnym i pomocnym:
"Tyle wydano na przygotowania do igrzysk w Vancouver:
Polski Związek Narciarski - 12,01 mln zł
Polski Związek Biatlonu - 6,37 mln
Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego - 6,07 mln
Polski Związek Snowboardu - 3,01 mln
Polski związek Saneczkowy - 1,2 mln
Polski Związek Łyżwiarstwa Figurowego - 0,86 mln"***
"Oni przynieśli nam wstyd:
Anna Jurkiewicz (łyżwiarstwo figurowe) - ostatnie, 30. miejsce wśród solistek
Natalia Czerwonka (łyżwiarstwo szybkie) - ostatnie, 36. miejsce w biegu na 1500 m
Sebastian Druszkiewicz (łyżwiarstwo szybkie) - ostatnie, 14. miejsce w biegu na 10 km
Maciej Biega (łyżwiarstwo szybkie) - ostatnie, 38. miejsce w biegu na 500 m
Katarzyna Woźniak (łyżwiarstwo szybkie) - ostatnie, 28. miejsce w biegu na 3000 m
Mateusz Ligocki (snowboard) - przedostatnie, 38. miejsce w halfpipie
Paulina Ligocka (snowboard) - trzecie od końca, 28. miejsce w halfpipie
Joanna Szulej i Mateusz Chruściński (łyżwiarstwo figurowe) - trzecie od końca, 18. miejsce w parach sportowych
Łukasz Szczurek (biatlon) - trzecie od końca, 85. miejsce w sprincie na 10 km
Patrycja Maliszewska (short track) - trzecie od końca, 29. miejsce w wyścigu na 500 m
Luiza Złotkowska (łyżwiarstwo szybkie) - trzecie od końca, 34. miejsce w biegu na 1500 m
Przemysław Domański (łyżwiarstwo figurowe) - trzecie od końca, 28. miejsce wśród solistów"***
Wyczytałem również, że do Vancouver pojechała 14-osobowa delegacja radnych z Poznania, i bawiła się okrągły tydzień. W TVP widziałem też wywiad z prezesem od totka. Jestem pewny, że inni prezesi firm sponsorskich również w Vancouver wypoczywali. Kto za nich zapłacił? Sami?
A polscy kibice z narodowymi szalikami, w koszulkach, czapkach i z biało-czerwonymi twarzami to głównie byli ci, zamieszkali na stałe w Kanadzie. Przykro? Mnie akurat nie.
P.S. Nie jestem malkontentem. Fajnie jest patrzeć jak się inni cieszą.
*** cytaty stąd.
Ostatnio: 33210 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka