Radosław Sikorski - podwozie. Bronisław Komorowski na wozie.
W życiu na niego nie zagłosuję. Na Lecha Kaczyńskiego również, jeśli wejdzie do gry. Na lewicę raczej też nie.
Co ten Komorowski i cała Platforma tak się cieszą?
Przecież wygranie wirtualnych prawyborów nie oznacza zwycięstwa w realnych wyborach prezydenckich.
Zarówno PiS, jak i PO są pewni swego. A co, jeśli społeczeństwo polskie się znudzi, zaprotestuje i wybierze kogoś z lewicy?
Kaczyńscy - aut. Rydzyk - wypad. Tusk i Komorowski - papa.
Powinni zacząć się z tym liczyć.
P.S. To co, w ogóle nie pójdę na wybory?
Ostatnio: 41774 odwiedzin


Komentarze
Pokaż komentarze (16)