W belgijskiej prasie ukazał się rysunek z rozstrzaskanym o ziemię orłem, na biało-czerwonym tle. To nie rysunek, a drwiąca z nas karykatura. Nie opublikuję, ponieważ nie odważę się na jego propagowanie. Nie chcę też sprawiać sobie bólu.
Nie rozumiem. Po prostu tego nie pojmuję. Jak w chwilach, kiedy ktoś przeżywa smutek i wewnętrzne rozdarcie po tragedii narodowej, można - pal licho, że stworzyć takie antydzieło - ale opublikować coś takiego w ogólnokrajowym dzienniku, na drugiej stronie. Mógłby być na ostatnniej, mało ważne.
Jedno mam zdanie: To jest strzał w sam środek naszych uczuć, strzał w nasz patriotyzm i w naszą polskość. W cywilizowanym świecie nie można pozwolić sobie na takie wybryki.
Nie neguję wszystkich Belgów. Zwracam się tylko i wyłącznie do autora tego przejawu kpiny i właścicieli gazety "Gazet van Antwerpen" - dziękuję wam bardzo za okazane człowieczeństwo. Macie szczęście, że nie trafiliście na fundamentalistycznych muzułmanów. Jedna bomba i po Belgii. Nie życzę wam tego, ponieważ wierzę, że takich dowcipnisiów jest w Belgii garstka.
Redaktor naczelny nie zamierza Polaków przeprosić i odsyła nas do karykaturzysty w celu wyjaśnienia interpretacji. "Rola redakcji ogranicza się do sprawdzenia, czy rysunek nie zawiera treści rasistowskich lub nie narusza dóbr osób prywatnych" - stwierdził. Źle sprawdzili, bo są tam treści rasistowskie, które naruszają dobra osób prywatnych. Dodał również, że "ta sprawa nie budzi protestów".
Budzi. Mało tego - gul mi skacze. Bo nie pozwolę, żeby ktokolwiek drwił z mojej Ojczyzny, zwłaszcza kiedy przeżywamy tragedię i pozostajemy w żałobie narodowej.
Radio RMF FM na swojej stronie podało namiary na belgijską gazetę i zachęca do składania protestu. Dane kontaktowe są tutaj: http://www.gva.be/service/info_contact/. Ja już swój protest złożyłem. Nie pozwólmy na kpinę z Polski i Polaków.
[godz. 14:10] P.S. Protest w języku francuskim:
Le manifestation contre les caricatures dans un journal en titre "The eagle has landed".
Adres mejlowy: gvabrieven@concentra.be.
Ostatnio: 47349 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka