W ostatniej notce pisałem o belgijskiej karykaturze i kpinach z Polski.
Spodziewałem się dyskusji na ten i podobne tematy, bo przecież wybryk w "Gazet van Antwerpen"nie jest jedynym przykładem kpin z naszej Ojczyzny. Liczyłem i się przeliczyłem, bo większość machnęła - albo wirtualnie albo realnie - ręką.
Gdyby Belgowie obrazili muzułmanów - przypuszczam, że ich istnienie byłoby mocno zagrożone. Ale muzułmanów nigdy nie obrażą, z prostego powodu - ze strachu.
To dowodzi tylko, że polska mentalność pozwala sobie na kpiny z własnego kraju i z samych siebie. A przecież to nie pierwszy raz, kiedy ktoś robi sobie z nas jaja, a my nic z tym nie robimy. Zakładamy ręce i spokojnie się przyglądamy.
A dopóki nie zrobimy porządku, nikt się z Polską nie będzie liczył.
Dziś nie dziwi mnie, że za życia drwiono z Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jego Małżonki. Nie dziwi, bo my, Polacy przykładamy się do tego. Nawet, jeśli nam się to nie podoba, milczymy. Jak to napisał bloger w komentarzu pod ostatnią notką - "najlepiej to olać".
Ufka pisze u siebie, by "wziąć ból na klatę". Ufko, powiedz jak, skoro dajemy sobie pluć w twarz?
Rodzice zawsze mnie uczyli: "Pierwszy nie zaczynaj. Ale jak ktoś ciebie bije i poniewiera - nie stój".
Ostatnio: 47783 odwiedzin
Człowiek, piłka nożna, kabaret i, w mniejszym stopniu, polityka - to moje życie.
Online:
All:
Zamieszczone na tej stronie wszystkie notki należą do autora tego bloga i mogą być kopiowane do użytku publicznego tylko za jego zgodą.
Myśli Studenta
Utwórz swoją wizytówkę
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka