I co dalej? - Brak koncepcji.
To ja bym proponował konfucjanizm (nie żartuję, no może trochę). Konfucjanizm nie wyklucza chrześcijaństwa oraz opiera się na pojęciach moralności, również konweniuje z największym kontrahentem. Rzecz do przemyślenia.
I co dalej? - Brak koncepcji.
To ja bym proponował konfucjanizm (nie żartuję, no może trochę). Konfucjanizm nie wyklucza chrześcijaństwa oraz opiera się na pojęciach moralności, również konweniuje z największym kontrahentem. Rzecz do przemyślenia.
Fabryka Prostych Rozwiązań X
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (4)