W sumie to bym się zgodził z takim postulatem, pod warunkiem że nie byłaby to jedyna ścieżka kredytowa/pożyczkowa i nie przymusowy wybór.
Wiele stwierdzeń w filmiku wydaje mi się słuszne. Tylko autor filmiku, jakby nie zauważa, że cała ta zmiana kredytowania (z lokalnego banku do centralnego) wprowadza nas na autostradę, wiodącą do CBDC.
I teraz jest pytanie, jakie to CBDC będzie? -A może być wygodne i opłacalne dla wszystkich (choćby ze względu na ograniczenie liczby pośredników w operacjach), albo wręcz demonicznie niesprawiedliwe (bo sterowane przez totalniaków). I zwykły obywatel nie ma tu nic do powiedzenia -jak to będzie; nie widzę tu żadnych zabezpieczeń prospołecznych; widzę duże pole dla bandyterki urzędniczej, nowego rodzaju (totalne przywiązanie człowieka do wyznaczonej waluty, czyli neoniewolnictwo).
To mówię, w odniesieniu do zamkniętego systemu CBDC. Ale gdyby istniały wentyle bezpieczeństwa, w postaci równoległych walut: gotówki, kryptowalut, (inne formy też istnieją -ale nie dla ludzi z ulicy), to taki szerszy system byłby znacznie stabilniejszy.



Komentarze
Pokaż komentarze