Fear-Uncertainty-Doubt (strach, niepewność, wątpliwości) - to taka technika walki z ludem, stosowana przez najohydniejsze hieny ludzkiego gatunku, grające na najniższych instynktach publiki. One niczego nas nie nauczą, nie zabezpieczą nas, ale będą wydobywały z nas najniższe instynkty, jak strach, pazerność, zazdrość (idąca z chciwości). Dlaczego to robią? Bo owe emocje oślepiają nas, nasze umysły tracą sprawność i nie możemy prawidłowo rozpoznawać i oceniać otaczającej nas rzeczywistości. W takim zaślepieniu łatwiej poddajemy się wpływowi innych osób jawiących się jako autorytety/dobrzy pasterze owieczek. Tyle, że owi dobrzy pasterze szybko zaganiają swoje owieczki w ślepe uliczki i tam je, nawet nie strzygą, ale golą do gołej skóry i doją do utraty przytomności. Bo to pazerni pasterze są.
Ta technika ma wiele przykładów w naszym codziennym życiu. Najbardziej widzą ją traderzy giełdowi, bo praktycznie tam przeżywają wzloty i upadki, a po wielu razach już widzą rzeczy mimo FUD. Również politycy/biurokracja, uzurpujący sobie prawo do wychowywania społeczeństwa bardzo chętnie używają FUD, chcąc sprowadzić nasz mental do poziomu dziecka, któremu oni będą mówić, co ma robić.
Jest wiele szczegółowych przykładów, które łatwo rozpoznać nawet tu na S24, ale nie wyszczególnię ich - sami to rozpoznajcie, posługując się prostą wiedzą powszechną i logiką, poszukując sprzeczności w łańcuchach wywodów różnych hien, stosujących FUD.
Oni działają , jak ci strażnicy osiedli zamkniętych, stopniowo budujący sobie coraz większą władzę, kosztem swobód lokatorów, którzy przecież płacą im pensję. Tak to jest również w organach państwowych -bezpieczeństwo jest argumentem koronnym i nadużywanym (w ich ofercie jest poczucie bezpieczeństwa - a nie bezpieczeństwo).
A tak działają nam na mental tzw. wieloryby giełdowe, wytrzepując retail z giełdy:
Żeby nie było tak smutaśno, to dorzucę tu muzyczkę relaksacyjną, jak mi się wydaje:



Komentarze
Pokaż komentarze