

Jeśli pamiętam, to na Łotwie powinien stacjonować jakiś polski kontyngent wojskowy.
Czy w świetle gróźb Moskwy, nie należałoby tam wzmocnić naszego kontyngentu kilkoma Himarsami ?
Bo to, by jak sądzę znakomicie pomogło Moskwie w dokonaniu prawidłowego rozpoznania, że atak na nich nie przyszedł z Estonii.
Więc należałoby taki nasz ruch wykonać odpowiednio szybko, aby sprawy nie zaszły zbyt daleko (no chyba, że pisiaczki poprzez swoje kunktatorstwo, prą do konfrontacji - ale za to zapłacą cenę i wszyscy też). Mówię to oczywiście jako kibic tych zagrywek, na bazie powszechnej wiedzy w necie.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)