kungalu kungalu
66
BLOG

Wschodni brak szacunku do drugiego człowieka

kungalu kungalu Społeczeństwo Obserwuj notkę 2


Nie do końca to jeszcze potrafię zwerbalizować/zdefiniować, ale widzę już niepokojące symptomy, coraz bardziej panoszące się w Polsce - chodzi o brak szacunku do człowieka/obywatela.

Już to kiedyś mieliśmy w PRL, potem mieszkając za granicami odwykłem od tego i przyzwyczaiłem się do lepszego. Lepsze jest tam gdzie funkcjonuje prawo i człowiek ma swoje prawa. A jak ktoś kwestionuje jego prawa, to może mieć jeszcze pistolet i wtedy wszyscy są grzeczni.

Po latach wróciłem do Polski i zauważyłem znaczną poprawę (choć nie przesadzajmy), w stosunkach międzyludzkich w sklepach, urzędach, firmach - zniknęła ta wschodnia chamówa i zbliżyliśmy się do cywilizacji.

I znowu po latach słuchałem na YT, jak Ukrainki mocno akcentują wielkie poniewieranie ludźmi na Ukrainie/Rosji, w porównaniu do Polski/Zachodu. Miło tego słuchać, ale ja znowu dostrzegam stopniowe pogarszanie tych obyczajów u nas. Machnąłbym na to ręką, gdyby nie fakt, ze to się przenosi do urzędów/władz rozmaitych. My używamy starego słowa: 'władza' - a np. w Stanach mówi się: 'administracja' - co dużo lepiej oddaje ich funkcję.

Najbardziej mnie uderzyło, gdy władza PiSowska przestała się konsultować z ludźmi w realnych kwestiach (bo w gównianych kwestiach zamęczali nas gadulstwem). Wszystkich symptomów i systemowych chorób tu nie wymienię. Zwrócę uwagę na akcję gaśnicową Brauna, po której rozmaici aktywiści nieprawdopodobnie przeginali, w okazywaniu pogardy temu posłowi (tu widzę wpływy wschodniej pogardy do ludzi). Tymczasem ów poseł miał rację odnośnie nieprawidłowości w prowadzeniu egzotycznych obrzędów religijnych w gmachu publicznym.

Ten zły obyczaj wschodniej pogardy, jakoś odgórnie do nas wpływa i panoszy się, a to w przyszłości może przynieść tragiczne skutki. Dawno temu alarmowałem, że do władz Europy wchodzą Rosjanie i instalują się, wraz ze swoimi standardami i filozofią odnośnie człowieka. Mówiłem, że to się rozniesie, jak zły pieniądz zastępuje dobry pieniądz - teraz jasno widać, że miałem rację niestety. Europa teraz lekko to zauważa. Ale w Polsce są ukryte siły, z filozofią ludzi z dzikiego stepu, które zapewne szantażują już naszych polityków (wciąż te same stare mordy) i robią to zapewne metodami Epsteina. I te ich działania ujawniają się poprzez brak szacunku dla człowieka, o czym cała ta notka.

Pojawia się niekiedy człowiek sponiewierany przez system i funkcyjnych aktywistów, szybko okazujących pogardę - i w pewnym momencie wybucha. Takiego człowieka się penalizuje i z biurokratyczną zajadłością wdeptuje w glebę. Ktoś powie należało mu się, bo nie zachował kanonu grzeczności i nikt już nie zwraca uwagi, że merytorycznie miał rację. Liczy się determinacja w okazywaniu swej władzy, aby inni się bali. Co to za system, w którym ludzie mają się bać swoich sług? Tu musi być jakaś ogromna wada systemu. Powiecie siedź cicho i nie gadaj. Ale gdyby system funkcjonował, to może i bym siedział cicho.

Ale ja widzę przyszłość taką, że wzrośnie niebotycznie chamówa powszechna (na wzór standardu Ukrainy), a potem będzie wybuch - ale nie ten z fałszywej flagi (organizowany przez duowładzę)  - tylko powszechny i realny. I tak, jak powróciła wschodnia chamówa, tak i w kontynuacji cyklu, powrócą ludowe szubienice i dni odkupienia. Czy to jest opcja za którą tęsknimy?










kungalu
O mnie kungalu

Fabryka Prostych Rozwiązań                                                                       X                                                                       

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo