Chodzi mi o scenografię: wszystko to jakieś płaskie takie i migawy świetlne przykrywają występujących aktorów/śpiewaków/ tancerzy (nazwijmy ich performatorami) - zupełnie ich nie widać, a przecież oni są główni. Te błędy powtarzają już od lat. Jeszcze da się wytrzymać, gdy włączą jeden kolor oświetlenia, ale gdy włączają oświetlenie typu: 'sałatka jarzynowa', to zupełnie nie widać performatorów. Czy ci artyści od świateł zupełnie nie pojmują tego co robią, czy na bezczela naciągają koszty oświetlenia?
Dla mnie dobrym przykładem są dawne występy Duy Lipy w Bytanii - oni są prawdziwymi artystami (a ci w Polsce robią jakiś badziew).
Jeszcze ta płaskość sceny: dlaczego nie zrobią jakiegoś jednego wybiegu (z dobrymi światłami) dla performatorów wgłąb publiki ?
To co jest obecnie, to jakieś smutne zadupie. Naprawdę to nie musi dużo kosztować - wystarczy trochę wyobraźni!
Korekta: teraz oglądam: 'sanah na stadionach (live) część 2 TVP 2 Warszawa 2025' i jestem zaskoczony - to jest naprawdę dobrze zrobione.
Inne tematy w dziale Rozmaitości