Panowie tutaj sugerują, że odebranie Orderu przez Prezydenta jest trochę słabe. Mówią, że Zeleński dostał ten Order za odwagę, pozostając w Kijowie - trudno mu to odmówić (co było też korzystne dla Polski) i Kapituła Orderu powinna dobrze zważyć ten argument.
Dlatego ludzie Prezydenta powinni opracować zapasową reakcję i to może bardziej dolegliwą dla Zeleńskiego, na wypadek negatywnej decyzji Kapituły. To nie jest łatwe, szczególnie wbrew dywersji Premiera. Ale może jednak dałoby się coś wynaleźć, co ekipa Zeleńskiego poczuje bardziej praktycznie (w obszarze finansowania Ukrainy, jakiegoś kunktatorstwa, logistyki, stosunków międzynarodowych, etc). Ja tu nie mam dobrego pomysłu, ale należy czegoś finezyjnego wymagać od urzędników Prezydenta.
Teraz pomyślałem, że pod nowymi atakami Putina na Ukrainę nie powinniśmy Ukrainie przeszkadzać.
Ale możemy ograniczyć jakieś indywidualne podróże lądowe ich notabli przez Polskę, a każda taka wyjątkowa podróż wymagałaby specjalnego pozwolenia od Prezydenta RP.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)