Bogacze to określenie pojemne, chodzi raczej o nowobogakich, którzy nie wiedzą jak zabezpieczać swoje bogactwo.
Problem w tym, że państwo polskie zbiera informacje majątkowe o wszystkich obywatelach i nie zabezpiecza ich (znaczy zabezpiecza tylko formalnie, ale nie realnie), więc te informacje idą na giełdy terrorystów.
KYC - Kill Your Customer.
Mowa tu o urzędniczce z Paryża nie dbającej o dane KYC obywateli. Ale przecież i w Polsce urzędniczki odsłaniają dane wrażliwe (https://www.salon24.pl/u/epkun/1508398,wielka-roznica-miedzy-teoria-a-praktyka-w-urzedach-mentzen).
Kiedy ostatnio mieli we wrażliwym urzędzie tajny audyt bezpieczeństwa? - Chodzi o audyt, o którym urzędnicy nie wiedzą (nawet nie wiedzą, ze się odbył), który byłby lepiej zakamuflowany niż prowokacje kontrolne urzędników na obywatelach.
Wiemy jak wielka jest determinacja niektórych lobbystów w polskich władzach, więc owe przecieki danych KYC nie muszą być przypadkowe, niektórzy obywatele mogą być tu wytypowani do ujawnienia i handlu ich danymi, na giełdach terrorystów.


Komentarze
Pokaż komentarze