Tuskoidy lansują wirtualną rzeczywistość, a rzeczywista-rzeczywistość, to zdejmowanie krajowych dachów strzałami z F35, polując na styropianowe drony. Bo przecież trzeba wywalić więcej kasy podatników, by zadłużyć kraj - taka strategia globalistów.
Ale i taki zestaw mnie słabo zadowala. Wolałbym coś takiego: Legwan - pojazd dla operatora dronów + dwa takie (z filmiku) drony równolegle operowane. A do transportu dalekiego można oba drony ciągnąć Legwanem. Ponadto każdy taki dron, oprócz rakiet Piorun, powinien jeszcze mieć karabin maszynowy z Tarnowa, by się bronić przed atakującymi dronami z powietrza.
Ktoś się zapyta: a za co to kupić? - to powiem: sprzedać wszystkie limuzyny ministerialne (oni mogą jeździć komunikacją zbiorową) i za te pieniądze kupić wzmiankowane zestawy obronne. Mało będzie z tego kasy? - To całkiem zlikwidować niektóre ministerstwa/resorty (bo wiele z nich działa przeciw Polsce). Mamy takie przerosty władzy wykonawczej, że można tam wpuścić małpę z brzytwą Ockhama i szkody dla kraju nie będzie.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)