Gdzie jest sprawa polska? Czy nasza wspólnota może być sprawiedliwsza? Czy Polska przestanie być zerem i co musimy zrobić, aby uzyskać podmiotowość?
Robi się gęściej przed świętem niepodległości.
W tym filmiku poniżej się o tym mówi:
Dziś na S24 dużo mówią o Ukrainie, w filmiku też jest o tym.
I mówi się o ewentualnym powrocie Ukrainy do Polski. Uważam, że jeżeli -już, to musi być długoletni proces i mocna wola Ukraińców do przystąpienia do polskiej organizacji państwowej. Polski obecnie nie stać finansowo na przyjęcie Ukrainy w swoją strukturę, wpierw musimy mieć państwo promujące rozwój wolnej gospodarki. Inaczej popełnilibyśmy samobójstwo i to Polska zamieniłaby się w ukraiński typ państwowości (wodzowsko-mafijno-korupcyjny). Tego nie chcą zwykli Polacy, ani zwykli Ukraińcy. Natomiast chcielibyśmy dobrze zorganizowanej lekkiej biurokracji i wolności gospodarczej - równych szans, bez przywilejów narodowościowych, czy branżowych.
Obecne władze PiS i wcześniejsze PO & klony -absolutnie nie dają Polsce takich szans. Zupełnie nie wierzę w Kaczyńskiego, on poszedł w ciemną stronę i nie zawróci. Ale czy my Polacy musimy za nim iść, jak te barany na rzeź?
Lechicka kultura ma kilka tysięcy lat i nie da się jej wymazać z historii, jakieś kombinacje dla jej siłowego opanowania skończą się jak zawsze (krwawo). O wiele mądrzej jest współistnieć wielokulturowo (ale nie po niemiecku) i pozwolić tu normalnie żyć każdemu.
----------------------------------

Komu to przeszkadza?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)